Efekty po wyzwaniu z brzuszkami

Dla niewtajemniczonych - link do wpisu
Jestem zadowolona z efektów, jednak dla mnie to trochę za mało, więc nie spoczywam na laurach a zaczynam ćwiczenia z Tiffany :)
Oto co teraz będę wyczyniać:


A teraz efekty z wyzwania!
Zdjęcia przed:


Zdjęcia po:


Jak wy oceniacie efekt?

Ćwiczycie ze mną dalej?

Pozdrawiam
Żan

24 komentarze:

  1. widać różnicę :D gratuluję <3

    OdpowiedzUsuń
  2. widac roznice:) ja do swojego treningu tez dokladam ostatnio tiffani :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo ją polubiłam :D jest świetna! :)

      Usuń
  3. Gratuluję :D. Widać, że brzuszek zmalał :). Ja biorę się za wyzwania po sesji ;).

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale efekt, gratuluje ;) ja wczoraj zaczełam wyzwanie z przysiadami. Dziś zrobiłam 55 przysiadów i już czuje moje uda, ale mam nadzieje, że się nie poddam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dasz rade! :)
      u mnie najgorzej było pod koniec bo się strasznie nudziłam xd

      Usuń
  5. efekt jest zauważalny :) gratki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. widać efekty ;) muszę też zacząć coś robić ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. mi nawet przed podobal sie Twoj brzuszek, zazdroszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  8. brawo! widać niezłą różnicę! grauluję wytrwałości

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię brzuszków, za małe efekty :) Wolę ćwiczenia brzucha na stojąco.

    Twój brzuszek wygląda bardzo ładnie, gratuluję wytrwałości i efektów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ale piękny brzuszek! super efekty :) sama trochę wyzwań próbowałam, ale przy pierwszych dniach @ tak mnie rozwalilo, że aż mi się odechciało, od nowa niedługo będę chciała zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. łał, wypracowałaś sobie mięśnie, gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oo kurczę chyba muszę zacząć ćwiczyć;)!

    OdpowiedzUsuń
  13. też muszę sie wziąć za brzuch ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Widać różnicę ;p Fajnie że zrobiłaś zdjęcie i możemy porównać efekty

    OdpowiedzUsuń
  15. super brzuszek! :) ja jeszcze cały czas walczę, teraz próbuję się zmusić do biegania, ale jestem zmęczona po całym dniu przed komputerem :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja zaczynam ćwiczyć od poniedzialku!:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  17. jest efekt ;)
    tez biore się za brzuszki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale super, zazdroszczę takiego brzuszka:)) I silnej woli oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń
  19. uważam że jest róznica i to spora....ale jak masz motywacje to jeszcze cwicz :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)