Wróciłam! :) Dużo zdjęć!

Hej hej hej!
Witam wszystkich serdecznie, wakacje zaliczone, trzeba znów brać się za robotę :).
Dziś przedstawię małą fotorelacje w stylu co robiłam jak mnie na blogach nie widywano...

Od początku!
Miałam okazję być w Belgii przez 10 dni. Co zobaczyłam to moje, ale chcę się z Wami częścią podzielić ;)

Podróż samolotem - pierwszy raz w dzień ;)

Zachód słońca nad morzem (Północnym jakby ktoś pytał ;))

Muszelki wchodzące w stopy na plaży

Mewy - nie lubię drani

Kolejny zachód słońca, co poradzić, że wtedy się najlepiej spaceruje? :)

Paznokcie w wersji wakacyjnej

 Belgijskie frytki z majonezem - pycha! (ale tylko raz na jakiś czas)

Stopa i plaża

Ja się pytam czemu w Polsce nie mamy takich dobrych laysów? Zupełnie inny smak...

Najlepsza kawa mrożona pod słońcem! Jak byście kiedyś byli w Brugge na stacji lećcie po Fruffe!

Brugge - naprawdę pięknie tam jest! Nie ma zwiedzania Belgii bez zobaczenia tego miasteczka!

Nowa Milka! Ciekawe kiedy będzie w Polsce? Dobra jest

 Bruksela - zdjęcie ze smerfem, bo z zabytkami mi się znudziły ;)

No ale sikającego chłopca mam!
 A na zakończenie takie o dziwactwo - jakieś pomysły co to ma przedstawiać? ;)


A co tam u Was się działo jak mnie nie było?

Pozdrawiam
Żan

31 komentarzy:

  1. Świetne zdjęcia. Narobiłaś mi smaka na tą milkę :d

    OdpowiedzUsuń
  2. Cześć moja imienniczko, fajne zdjęcia, urlop dopiero przede mną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Super zdjęcia, ciekawa jestem tej nowej Milki :) Nigdy nie leciałam samolotem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam w Belgii, ale tylko w Brukseli. Marzę, by kiedyś tam wrócić, na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ bym teraz taką kawkę...

    OdpowiedzUsuń
  6. swietne zdjecia! Fajnie musiało być:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Milkę bym zjadła :D Poza tym naprawdę miło oglądało się zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale musiałaś mieć świetny wyjazd ! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Milka super :) Ale i tak najbardziej spodobało mi się stwierdzenie: "Mewy - nie lubię drani" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to dranie niemożliwe ;)
      nie dość że budziły mnie w nocy to na plaży nie dało się nic zjesć bo zaraz krążyły jak sepy ;)

      Usuń
  10. To osttnie zdjęcie przedstawia syrenkę w wersji rybiej, z nogami ludzkimi i głową-rybą :) hahaha :)
    Ciekawa jestem tej milki!
    I nawet nie wiedziałam, że belgia ma dostęp do morza!! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia, a chipsami, kawką i czekoladką kusisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kawa najlepsza <3
      już za nią tęsknie!

      Usuń
  12. Zazdroszczę. Ja czekam z utęsknieniem na swoje wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  13. ale tam fajnie ! ;)
    Też bym gdzieś pojechała,ale to już chyba nie w te wakacje. ;p
    zapraszam na ROZDANIE u mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Smerf świetny, a ty stoisz akurat pod szczeliną i przez chwilę zastanawiałąm się czy masz na głowie czapeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetne zdjęcia :)
    Milka i Laysy <3

    OdpowiedzUsuń
  16. świetny mix...widać , że podróż bardzo udana:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Świetne zdjęcia. Zrobiłaś mi ochotę na słodycze :p

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne zdjęcia ;d ostatnie jest mega, i ten smerf!
    obserwuję ;))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale fajna Milka, pierwszy raz taką widzę :) super zachód słońca :)

    OdpowiedzUsuń
  20. moooooooorze ;333

    ojj tak zgadzam sie.. ja to te probki to narazie uzbierala i cos mi sie nie spieszy ich uzywac xD

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja byłam w Belgii chyba ze 3 czy 4 lata temu, dokładniej w Brukselii, było świetnie :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetne zdjęcia ;) Narobiłaś mi ochoty na te słodkości ;p A już tak późno ;p

    PS. Zapraszam na rozdanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ale super ! Zazdroszczę...

    Pozdrawiamy http://natalena-style.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  24. Ooooj, ale miałaś fajne wakacje! :)
    A co do frytek- też jem z majonezem, ewentualnie z sosem czosnkowym (jak chce mi się go robić) ;)
    Milka wygląda bardzo kusząco!^^
    No i generalnie bardzo fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Przypomniałaś mi o tym że nie lubie latać :P
    Smerfy, smerfy, smerfy :-)
    Też nie "lubię drani" :P
    A za milkę oddałabym wiele :P

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)