bzdety Żanety - czyli ile już naskładowałam

Strasznie podobają mi się takie zbiorcze zestawienia kosmetyków, więc sama postanowiłam takie zrobić :).
Oto i one

Szampony:

1. BingoSpa, szampon jajeczny z kolagenem - recenzja
2. Alterra perfumei
3. Barwa, tatarowo-chmielowa


Odżywki d/s:

1. Alterra, Granat i aloes
2. Garnier, Awokado i karite

Odzywki b/s:

1. kremik z biedronki
2. Joanna, Naturia, pokrzywa i zielona herbata
3. Joanna, Z apteczki babuni, Balsam do włosów nawilżająco-regenerujący
4. spray Gliss Kur

Maski:

1. Romantic professional, Anti-Age
2. Kallos Latte
3. BingoSpa, Shea i 5 alg

Oleje:
1. Amla
2. Olejek rycynowy
3. Green pharmacy, Olejek łopianowy z czerwoną papryką
4. Green pharmacy, Olejek łopianowy z rozmarynem
5. Hipp, oliwka 
6. Olej lniany
7. Alterra, Migdał i papaja
8. wprawdzie kremik ale używany jak olej: Isana, Kakaowe masło do ciała

Inne:


Boląca głowa rano i inne ciekawe przypadki

Czyli Żaneta przekazuje wiedzę...


Miewacie tak czasami, że po wstaniu z łózka boli Was bardzo głowa (zwłaszcza z tyłu czaszki)?
Może być tu winna pozycja w jakiej śpicie... jeśli głównie sypiacie na brzuchu z głową zadartą do góry uciskacie nerwy. W jaki sposób? Sprawa jest prosta, nie jest to pozycja fizjologiczna, czyli naturalna dla naszego organizmu, mięśnie które znajdują się z tyłu, na szyi, są wtedy mocno skurczone, przez co powodują ucisk na nerwy.

Jak temu zaradzić? Najlepiej spać na plecach, jeśli nie lubicie, rano po wstaniu wykonajcie parę powolnych skłonów do przodu głową, powinno pomóc :). Starajcie się też przy spaniu na brzuchu nie zadzierać głowy do góry.


Dalej o spaniu... Znacie na pewno pozycję boczną ustaloną z pierwszej pomocy... sypiacie podobnie? Wasza ręka jest wyżej niż głowa? Miewacie może rano zdrętwiałą rękę/ dłoń? No cóż.... znowu uciskacie nerwy i to niestety trzeba zmienić, bo można zrobić sobie krzywdę.
Chcecie wiedzieć w jaki sposób uciskacie nerwy? To proste, w uproszczeniu, biegną od szyi, pod obojczykiem do ręki i właśnie gdy macie rękę wyciągniętą do góry zawijają się na obojczyku...


Jeśli nie chcecie mieć już tych problemów zwróćcie uwagę na waszą pozycję do spania :).






Co myślicie o tych wpisach? Podobają się Wam? Chcecie więcej?

Wcierka własnej roboty

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam coś kombinować z kosmetykami, pichcić jakieś dziwactwa i próbować nowości. Już od jakiegoś czasu zbieram się ze zrobieniem własnej wcierki, czekałam jednak z tym, aż będę miała kofeinę farmaceutyczną. Teraz gdy juz mam wszystkie produkty postanowiłam się zabrać do roboty :).
A więc, użyłam:
saszetki pokrzywy, skrzypu, szałwii i zaparzyłam z nich herbatkę, zalałam połowę kubka.






 Następnie starłam czarną rzepę i odcisnęłam z niej sok. (sok zapełnił mi buteleczkę)

Przelałam to wszystko w opakowanie po wcierce z Joanny i dodałam łyżeczkę kofeiny i troszeczkę witamin all in on.
Dodatkowo jeszcze dodałam parę kropel aloesu i pantenolu, żeby zapobiec przesuszowi jaki mogą spowodować zioła. (olejek rycynowy znalazł się na zdjęciach przypadkiem ;))

Po miesiącu zdam wam relację, czy działa. (ilość wicerki to 100 ml, starczy mi ona na 1,5 do 2 tygodni) ;)
Trzymajcie kciuki!