Bez ACH-ów i OCH-ów

Czyli o olejkach z Green Phamacy

(przepraszam za zdjęcia z internetu ale oddałam je po połowie buteleczki i nie zrobiłam zdjęć)

Cena: ok 5 zł/ 100 ml
Od producenta: 
(ze skrzypem) Naturalny olejek łopianowy w połączeniu z naturalnym ekstraktem skrzypu polnego tworzą unikalny preparat o sprawdzonym wzmacniającym działaniu na osłabione włosy z tendencją do wypadania. Dzięki regularnemu stosowaniu olejek wyraźnie wzmacnia zniszczone włosy oraz hamuje ich wypadanie. Włosy stają się sprężyste i mocniejsze, aksamitnie gładkie, lśniące i pełne życia. Odpowiednio pielęgnowane dobrze się rozczesują i lepiej układają.

(z papryką) Naturalny olejek łopianowy w połączeniu z naturalnym ekstraktem czerwonej papryki tworzą skuteczny preparat o sprawdzonym wzmacniającym i pobudzającym działaniu na włosy. Dzięki regularnemu stosowaniu olejek wyraźnie wzmacnia osłabione włosy i stymuluje ich wzrost. Czerwona papryka pobudza mikro-cyrkulacje krwi co ułatwia przenikanie dobroczynnych składników oleju łopianowego w głąb cebulek włosowych. Włosy stają się gęstsze, mocniejsze, lśniące i pełne życia. Odpowiedni pielęgnowane dobrze się rozczesują i lepiej układają.

Skład:
(ze skrzypem) Vegetable Oil, SC-CO2-extract Arctium Lappa (burdock), Zea Mays (Com) Oil, Equisetum Arvense Extract, BHT.

(z papryką) Vegetable oil. SC-CO2 - extract Arctium Lappa (Burdock), Capsium Annuin Resih BHT

Moja opinia:
I tu od razu powiem że te olejki nie zrobiły nic z tego co obiecał producent... Ten ze skrzypem nie zlikwidował wypadania a ten z papryką nie pobudził włosów do wzrostu. Żaden z nich nie sprawił że włosy stały się mocniejsze. Równie dobrze mogłam nic nie wcierać w skórę głowy.
Na początku więc próbowałam wykorzystać je do olejowania, ale też obyło się bez zachwytów... Puściła więc je w świat i mam nadzieję że dobrze służą.


Miałyście? Jak u was się sprawdziły?

Pozdrwiam
Żan

22 komentarze:

  1. Zanim poznałam arganowy nie uważałam i ch za złe. Teraz mam porównanie...

    OdpowiedzUsuń
  2. ja mam ten z papryką, daję go przed myciem - ale jak wiadomo delikatny szampon zostawia co nieco i mimo tego, że moje włosy są po myciu super to rano są już oklapłe! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z domyciem oleju delikatnym szamponem jeszcze nie mam problemów
      może warto jednak myć czymś mocniejszym?

      Usuń
  3. Z GP miałam tylko szampon z pokrzywą, który się totalnie nie sprawdził. Po tym podchodzę z dystansem do tych kosmetyków. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie też na azie nic nie zadowoliło z tej firmy..

      Usuń
  4. mnie olejek łopianowy paskudnie podrażnia :(((

    OdpowiedzUsuń
  5. mi równiez dupci nie urwały te olejki..

    OdpowiedzUsuń
  6. A jak długo ich używałaś? Ja po wcieraniu Jantara dopiero po miesiącu z hakiem zauważyłam efekty...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten z papryką to dwa miesiące 4 razy w tygodniu...
      a ze skrzypem miesiąc 3 razy w tygodniu.

      Usuń
  7. Wypadałoby podać dokładne źródło zdjęć ;)


    a w temacie- lubię wersję z papryką

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale nie lubię wersji z papryką, więc dlaczego miałabym tak napisać?

      Usuń
  8. Yyyy...??? Chyba mnie nie zrozumiałaś? Napisałam, że JA lubię wersję z papryką. :)
    Wcześniej zaś napisałam, że powinnaś podawać dokładne źródło zdjęć, które wykorzystujesz np. w tym wpisie bo, pojęcie "zdjęcia z internetu" jest zbyt ogóle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah, bo tak to napisałaś ;) że w temacie, więc odebrałam to jako: "w temacie posta" ;)

      następnym razem tak zrobię, teraz już nie wiem skąd wzięłam te zdjęcia :)

      Usuń
    2. Też mi się tak zdarza napisać (zdjęcie z internetu :)))

      Usuń
  9. nie miałam żadnego z nich, ciekawe jak by u mnie zadziałały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osób chwali, są tanie, więc próbuj :)

      Usuń
  10. Używałam obu i z obu jestem zadowolona - kupiłam już kolejne butelki. Jeden zahamował wypadanie, a drugi sprawił, że pojawiły się u mnie baby hair :)

    OdpowiedzUsuń
  11. hm, wyjątkowo na nie nie narzekam, no przynajmniej na ten, który stosowałam, czyli wersję z czerwoną papryką, której niestety już nigdzie nie mogę zdobyć :c dostępna jest jedynie wersja ze skrzypem polnym :c trudno, będę szukać dalej ; )

    OdpowiedzUsuń
  12. ja po zastosowanie Green pharmacy, Olejek łopianowy z czerwoną papryką zauważyłam wzmożone wypadananie włosów i boję się go nakładać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mogło cię coś podrażnić. Ja bym przestała stosować na twoim miejscu...

      Usuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)