ZŁA

Hej
przybywam do Was by się wyżalić!
Dziś spotkał mnie zawód niemały...
Otóż to, w pewnym rossmanie w moim mieście (z tego co zrozumiałam akcja ta była tylko w części placówek) dostałam kupony, które miały wzrastającą wartość i były przypisane do konkretnego miesiąca - od marca do czerwca i były aktualne tylko i wyłącznie gdy wykorzystało się poprzedni kupon.

Tak to wyglądało:


Swoje dostałam pod koniec kwietnia. Pomyślałam super! zawsze to jakiś dodatkowy rabat.
W regulaminie promocji znajdującym się na tym liście z kuponami było napisane:
- rabat dotyczny wszystkich produktów z kategorii perfumy, pielęgnacja twarzy i makijaż
- kupony rabatowe można realizować tylko w drogerii, której adres jest na nich umieszczony
- kolejne kupony z narastającym rabatem są aktywne tylko w przypadku dokonania zakupu promocyjnego w poprzednim miesiącu (nie dotyczy marca lub kwietnia jako miesięcy, w których promocja się rozpoczyna)

No więc ja, myślę że logicznie, doszłam do wniosku że skoro NIE DOTYCZY to nie dotyczy i nie muszę jeszcze raz robić zakupów w kwietniu.
Dziś zostałam uświadomiona, że jednak muszę i że przecież jest napisane, że trzeba ich użyć w poprzednim miesiącu. A więc z moich zakupów rabatowych nici.
I jestem zła, bo dla mnie nie dotyczy to nie dotyczy!
No sorry...

25 komentarzy:

  1. Zrozumialabym dokladnie tak samo jak ty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę mi ulżyło, bo ekspedientka patrzyła na mnie jak na debilke...

      Usuń
  2. Faktycznie nieźle zamotali :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Strasznie pomieszali z tym regulaminem :( szkoda, bo fajna sprawa takie kupony rabatowe :(

    OdpowiedzUsuń
  4. rzeczywiście nie fajne, promocja, że hej

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuuu niefajnie ... ale też tak to rozumiem, jak Ty!

    OdpowiedzUsuń
  6. Rzeczywiście rozczarowanie...

    OdpowiedzUsuń
  7. po co oni daja jak i tak nie mozna skorzystac

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie dziwię się, że w ten sposób to zrozumiałaś. Zamiast określić zasady jasno, pokomplikowali wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  9. dobrze, że o tym piszesz bo mam te kupony...szkoda, bo i mogli jaśniej pisać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie, promocja na prawdę fajna, robiłabym zakupy u nich co miesiąc bo nawet na siłe bym szukała by coś sobie kupić, a tak to .upa

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Pomieszali strasznie. Mi o tym babka w Rossmannie od razu powiedziała, że trzeba wykorzystać od pierwszego miesiąca (a byłam w marcu). Gdybym tylko czytała regulamin zrozumiałabym dokładnie tak jak Ty. Z mojego rabatowania też nici, bo zapomniałam w kwietniu zrobić tam zakupy i majowe już mi się nie policzą. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogóle nie wiem po co ten regulamin skoro on i tak nie ma znaczenia..

      Usuń
  12. bez sensu, też to rozkmniałam na 2 sposoby i ostatecznie rozwiałaś moje wątpliwości... :(( i doooopa z rabatów :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Też tak samo zrozumiałam jak Ty...

    OdpowiedzUsuń
  14. tak właśnie robi się z ludzi idiotów. Zamiast napisać w prost tak jak praktycznie każda z nas zrozumiała to stosują te swoje beznadziejne chwyty tylko i wyłącznie dla swojego zysku....

    OdpowiedzUsuń
  15. rzeczywiście jakaś pomyłka z tym - ale niestety co niektórzy się załapią dobry chwyt :/ Ale myślę że sama byłabym zła :/

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja to rozumiem w ten sposób: nie dotyczy marca i kwietnia, czyli w lutym/marcu nie trzeba było robić zakupów, żeby promocja była ważna.

    Konstancja

    OdpowiedzUsuń
  17. ja zrozumiałabym to tak jak Ty, że nie muszę robić zakupów w marcu i kwietniu bo wtedy dopiero rozpoczyna się promocja.....

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)