Róż od Eveline

Hej!


Dziś będzie o różu, który mnie sobą zaczarował, mimo, że nie pochodzi z wysokiej półki cenowej.
Mowa o różu z Eveline – Satin Bush,Desert Rose (02).


Róż ten otrzymujemy w dość solidnym, plastikowym, czarnym opakowaniu zamykanym na ‘klik’. Mimo upadków opakowanie nadal jest całe, nic nawet nie pękła, mało tego – nie widać prawie zupełnie rysek!
Estetyka opakowania też jest w porządku, prosto, klasycznie, ładnie. A napisy się nie ścierają :)


Róż bardzo dobrze nabiera się pędzlem, nie pyli, ładnie się rozprowadza na twarzy. Jest dość mocno napigmentowany, więc wystarcza jedno pociągnięcie pędzla.
Nawet mi, mimo jego pigmentacji nie udało się zrobić nim krzywdy ;)
Na policzkach zostaje z nami przez większość dnia (ale ja mam skłonność do podpierania się i dotykania częstego twarzy, więc u mnie ten czas może być krótszy).


Róż posiada delikatne, srebrne drobinki, nie jest ich dużo, ale dają bardzo subtelny efekt rozświetlenia i nadają cerze takiej świeżości. Jego aksamitna konsystencja powoduje, że bardzo przyjemnie się z nim współpracuje. (a ja nie czuje jak rymuje)


Efekt na mojej twarzy w różnym świetle:



Miałyście z nim do czynienia? Co o nim myślicie?

59 komentarzy:

  1. Nie miałam go jeszcze okazji używać. Na twarzy wygląda delikatnie i uroczo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam róż z tej serii ale inny kolor i jestem z niego zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  3. Próbowałam testerów w drogerii i bardzo mi się podobały.

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę go wypróbować, gdyż otwierałam i zamykałam opakowanie do tej pory. Wydawało mi się,że te drobinki będą bardzo widoczne na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tu niespodzianka :D praktycznie ich nie widać :)

      Usuń
  5. O jak ładnie się prezentuje! Muszę otworzyć swoje opakowanie ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie piękne piegi :D a róż bardzo delikatny, ja zwykle mam nieco ciemniejsze, ale na zimę byłby w sam raz - kiedy jestem blada jak ściana ;p

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię róże, ale za każdym razem odcienie są zbyt intensywne dla mojej jasnej cery :).
    Ale masz piękne piegi! Z chęcią bym Ci je zabrała :))

    Dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie oddam! Bardzo je lubię :)
      jest taki wybór odcieni, że aż nie chce mi się wierzyć ;)

      Usuń
    2. Jesteś chyba nie liczną osobą, która lubi piegi :).
      Muszę się wybrać do jakiejś drogerii i go poszukać :))

      To się bardzo cieszę :)

      Usuń
  8. Mam swój róż z WIbo, ale jakoś od lata nie używam różów, ponieważ chcę kupić sobie porządny pędzelek do niego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja używam tych pędzelków co były w biedronce ;) jakoś dobrze mi się niemi pracuje, hakuro do rózu jest dla mnie delikatnie szorstki

      Usuń
  9. Prezentuje się niezwykle naturalnie i uroczo ! :) A ja nie moge napatrzeć się na Twoje pieguski ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to teraz nie potrzebuję już różu, sama się zarumieniłam :)
      :**

      Usuń
  10. Omijam róże szerokim łukiem ze względu na to, że nie bardzo potrafię się nimi obsługiwać ;) ale widzę, że tym nie dałoby rady zrobić sobie krzywdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Róże to nie zło :) Ja tez dopiero się uczę :)

      Usuń
  11. kolor zdecydowanie mój więc będę musiała się w niego zaopatrzyć:)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja lubię takie delikatne róże ;) mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wygląda bardzo naturalnie i delikatnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Efekt bardzo delikatny, ja bym chyba jeszcze odrobinę tego różu dodała. Bardzo podoba mi się odcień, mnie też by pasował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, ze ten odcień jest dośc uniwersalny :)
      Może i masz racje, dla mnie efekt był ju zadowalający :)

      Usuń
  15. nie używam różu, ten daje fajny delikatny efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. mdły? serio? nadałabym mu róże określenia ale na pewno nie mdły ;)

      Usuń
  17. Ładny i delikatny, tak jak lubię.
    A Twoje zdjęcia cudne!

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetny kolorek,muszę się za nim rozejrzeć akurat moje perełki z Avonu się kończą;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nigdy nie miałam różu z avonu ale bardzo lubię ich perełki rozświetlające :)

      Usuń
  19. Piękny. Wygląda niesamowicie delikatnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest delikatny nawet w swojej strukturze :)

      Usuń
  20. Jaki delikatny i jak ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kosmetyki od Eveline to jedne z najlepszych^^
    Świetnie się prezentuje^^
    Bardzo podoba mi się Twój blog ;-) Co powiesz na wspólną obserwację?
    Jeśli tak, daj znać u mnie na blogu. 101% uczciwego rewanżu ;-)
    Pozdrawiam ;*

    Miśka
    miska-grabowska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje, że chociaż wiesz co znaczy ^^...

      Usuń
  22. Mam ten róż, ale jeszcze go nie używałam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze go nie wypróbowałam, ale wygląda na bardzo przyzwoity :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie miałam go, ale wygląda fajnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kolor śliczny, a na policzku wygląda bardzo świeżo. Interesujący :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Muszę odpakować ten róż od Ciebie, bo wygląda ślicznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  27. ładnie ożywia buzię - różu z tej firmy jeszcze nie miałam i jest to kosmetyk, który jeszcze nigdy nie osiągnął denka :*

    OdpowiedzUsuń
  28. ślicznie wyglądasz ;)
    róż bardzo ładnie podkreślił twoje delikatne rysy, jest bardzo lekki i gustowny!

    OdpowiedzUsuń
  29. Kupiłam dziś ten róż i jestem bardzo ciekawa jak będzie się sprawował. Nie mogłam się zdecydować na odcień, ale w końcu wybrałam ten:)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)