Ganier - Oleo Reapir

Czyli o mojej ulubionej odżywce dziś :)
Swoją przygodę z nią zaczęłam od odlewki od pewnej wizażanki i przepadłam - musiałam ją mieć!

A co mnie w niej tak zauroczyło?
Same zobaczcie! :)
Bardzo lubię garnierowskie opakowania odżywek, proste, w nasyconych kolorach, zawsze przyciągają mój wzrok.

Wszystko ładnie napisane, prosto, zwięźle, na temat ;)

Konsystencja:
widać dokładnie stan moich dłoni po malinach :/
gęsta... bardziej jak maska niż odżywka dlatego stosuję ją tez w taki sposób ;)
nic nie ścieka z włosów, nie trzeba kłaść dużo by pokryć całe - na dodatek cudownie pachnie! tak bananowo - owocowo! szkoda tylko że zapach nie utrzymuje się na włosach :(

A tu skład:
Mi on pasuje, łatwo zmywalny silikon w środku składu, wcześniej obiecane olejki :)

No a jak dokładnie działa na mnie to cudo?
Wspaniale i pachnąco! Włosy po niej są cudownie miękkie i błyszczące! Używałam jej jako odżywka i maska - w drugim przypadku efekt był spotęgowany, dodatkowo były dociążone (żadnych fruwających babyhairów!) Zdarzało mi się również używać jej jak odżywkę bez spłukiwania gdy coś innego moim włosom nie podpasywało - tu również spisała się świetnie - ogarniała powstały z innej winy burdelik ;).

Raz nawet uratowała moje przypalone łydki bo akurat żadnego innego kosmetyku nie miałam od ręką, ewentualnie szampon ;). Wieczorem piekły niemiłosiernie więc posmarowałam je nimi a rano było już w porządku. Cuda ;)

Miałyście ją może? Jak się u was sprawdziła?


Pozdrawiam
Żan

26 komentarzy:

  1. świetny blog

    http://www.glowingiinthedark.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie miałam, ale skoro tak polecasz.. ;>>> chyba się skuszę!:D

    OdpowiedzUsuń
  3. łydki? niezle:)

    zapraszam do siebie:)
    www.agnes-show.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha :D jakoś musiałam się ratować

      Usuń
  4. Nie słyszałam nawet do tej pory o tym produkcie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tej nie miałam, ale ostatnio zachwycałam się (i nie tylko ja sądzac po recenzjach na wielu blogach) zapachem szamponu Garniera z awokado i masłem karite :>

    OdpowiedzUsuń
  6. nie używałam, ale moje włosy bardzo lubią firmę Garnier :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam teraz tę odżywkę z avokado i carite z garniera i o dziwo sprawdza się zacnie;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo jest zacny :D tak samo jak fruiy passion i włąśnie oleo :)

      Usuń
  8. dawno nie miałam żadnego fructisa, zawsze lubiłam ich specyficzny zapach cytrusowy

    OdpowiedzUsuń
  9. Od liceum nie używałam nic tej marki

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta odzywka, seria tych odzywek podobno jest bez szkodliwych silikonów. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. żadne silikony krzywdy nie czynią ;)
      ewentualnie mogą zrobić przyklap
      chociaż jest jeden, który może spuszyć - ale nie pamiętam jego nazwy, z tym by trzeba do kascysko :D

      Usuń
  11. Miałam i byłam nią zachwycona :) Zapach mnie uwiódł ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też ją polubiłam<3 i ślicznie pachnie!:)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)