Zwalczam mity - ćwiczenia korekcyjne

Hej!
Czy cieszycie się na weekend tak samo jak ja? :) Piękna pogoda dziś, a na dodatek wybieram się do Lublina na spotkanie z blogerkami. :)
A jakie są Wasze plany na weekend?

Dziś chciałabym przywrócić do życia serię, którą porzuciłam na jakiś czas, za co przepraszam. Na szczęście, przeglądanie postów przypomniało mi, że mam jeszcze sporo do napisania jeśli chodzi o ćwiczenia i rehabilitacje, a także ludzki organizm.

Chciałabym Wam opowiedzieć o ćwiczeniach korekcyjnych. Kto z Was chodził na nie w podstawówce? Ja chodziła choć nie musiałam (lubiłam nauczyciela wf-u). Pamiętacie jakieś ćwiczenia? Jak coś piszcie w komentarzach i będę je odpowiednio zmieniać lub nie jeśli okażą się poprawne.

Ja zajmę się stopą. Najczęściej ćwiczenia dotyczyły stopy płaskiej, czyli inaczej mówiąc pozbawionej 'wcięcia'.

I - stopa wydrążona
II - stopa delikatnie wydrążona
III - stopa normakna
IV - stopa płaska

Skąd to się bierze?
Może być to wada wrodzona lub nabyta. Polega na obniżeniu się łuku podłużnego sklepienia stopy, który tworzą mięśnie, gdy są one niewydolne, przez co nie utrzymują ciężaru ciała.

Przeciążanie takie stopy jest bolesne i może mieć negatywne oddziaływanie na kręgosłup człowieka.
Dlatego ważne są odpowiednie ćwiczenia.

A co mieliśmy na ćwiczeniach korekcyjnych w szkole?
  • podnoszenie woreczka lub innych rzeczy typu taśmy, szaliki itd palcami stóp
  • pisanie/rysowanie poprzez trzymanie w palcach stóp kredki/mazaka
  • zwijanie palcami kocyka
  • chodzenia na palcach/piętach

i jeszcze dużo innych cudaków, które w żadnym stopniu nie sprawiały, że nasza wada się zmniejszała.
Tyle dobrego, że nie pogłębiały wady... I tu nasuwa się pytanie? Po co takie ćwiczenia? Dlaczego lekarze je zlecali? Dlaczego skoro nie działały nadal ich używano?
Nie jestem w stanie tego zrozumieć, ponieważ podręczniki które używam były dostępne już dawno temu, wiedza o tym jak jest zbudowana stopa nie jest nowością. Za to bariera między lekarzami a fizjoterapeutami jest ogromna, ponieważ lekarz nie będzie słuchał magistra...

Pewnie chciałybyście wiedzieć jak wyglądają odpowiednie ćwiczenia, mogłabym Wam to napisać, jednak post wydłużyłby się niemiłosiernie bo musiałabym pozmieniać wszystko na 'normalny' język. Jeśli chcecie mogę nagrać filmik, dajcie znać w komentarzach.


A teraz zachęcam Was do wypisywania ćwiczeń jakie miałyście na takich zajęciach :)



35 komentarzy:

  1. Ja na ćwiczeniach już nie pamiętam co było, wiem, że rodzice poszli do lekarza z moim platfusem i on zlecił przenoszenie palcami z jednego pudełka ściereczek do drugiego, nie muszę pisać jakie były efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pamiętam ćwiczenia korekcyjne - musiałam zaopatrzyć się w specjalny kij, woreczki z grochem itp. - ale wszystko było domowej roboty :) Dawaj filmik z chęcią posłucham :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w takim razie będzie :D Nagram go w przyszłym tygodniu :)

      Usuń
  3. Jestem jak najbardziej zainteresowana filmikiem z ćwiczeniami!

    OdpowiedzUsuń
  4. Do szkoły chodziłam wieki temu, ale na żadne ćwiczenia korekcyjne nie uczęszczałam (może nawet takich nie było wtedy) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie gadaj głupot! Jakie wieki? xd

      Usuń
    2. Z tego co pamiętam (dawno to było) to miałam skrzywienie kręgosłupa - też chodziłam na takie 'coś', ale strasznie mnie to nudziło :P i tak chodziłam na basen, który był w moim przypadku wskazany więc straty nie odczułam he he

      Usuń
  5. Też chodziłam na zajęcia korekcyjne, mam potrójnego garba :P Mam stópkę nr 2 i chyba dlatego buty się jej nie trzymają ;>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym może być..
      powinnaś mieć rehabilitacje i pokazane jak masz ćwiczyć i czego nie robić :((

      Usuń
    2. Byłam chyba dwa razy na rehabilitacji (tzn 2x10dni), ale dopiero niedawno...Ćwiczenia też w to wchodziły, ale teraz mi się nie chce...Naprostować się mnie już nie da, ewentualnie złagodzić dolegliwości bólowe :)

      Usuń
  6. Chodziłam mimo że byłam prosta wszędzie ale zazdrościłam innym ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam problemy z płaskostopiem i właśnie takie ćwiczenia pamiętam z zajęć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Odpowiedzi
    1. będzie... tylko muszę pokonać technologię która jest przeciwko mnie xd

      Usuń
  9. Ja miałam dokładnie takie ćwiczenia, o których piszesz. Ale chętnie obejrzałabym filmik z ćwiczeniami, które są naprawdę skuteczne i pomocne.

    OdpowiedzUsuń
  10. mój syn ma zlecone właśnie ćwiczenia korekcyjne, w tym podnoszenie woreczka, chodzenie na palcach i piętach.. Zasmuciłaś mnie wiedzą, że to i tak nic nie da:( A co zatem proponujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale synek ma płaskostopie czy jakąś inną wadę?
      wstawię filmik bo obawiam się że inaczej nie wyjaśnię...

      Usuń
  11. tez chodzilam keidys na ciwczenia korekcyjne ale bardzo skupiali sie u mnie na kregoslu[pie :D stope mam chyba normalna aczkolwiek teraz jak trzymam ja na ziemi to jakos tak dziwnie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha aha xd

      a jakie ćwiczenia na kręgosłup miałaś?

      Usuń
  12. Na zajęcia korekcyjne nie chodziłam, w mojej szkole takowych nie było. Co do archaicznych metod, to pamiętam jak pielęgniarka w podstawówce kazała mi trzymać głowę do góry przy krwotoku z nosa. Dobrze, że się nie zachłysnęłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że spotkałam się z tym że takie ćwiczenia są nadal stosowane..

      Usuń
  13. ja nie mam problemów, ale filmik byłby miło widziany :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja bardzo chętnie - mój Franek ma kłopot z "lecącymi" kostkami i chętnie trochę z nim poćwiczę (plus oczywiście odpowiednie obuwie)

    OdpowiedzUsuń
  15. om ja nie ćwiczyłam chyba ;D

    OdpowiedzUsuń
  16. Hmmm jak dobrze pamietam to przez krótki okres czasu chodziłam na te niby ćwiczenia korekcyjne. Ale nie pamiętam, co to dokładnie się robiło ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajny post :) ja mam 3 wiec jest dobrze a na zajecia korekcyjne tez nie chodziłam

    OdpowiedzUsuń
  18. Ty tu o stopach a mnie właśnie ostatnio ciągle boli lewa stopa jak chodzę, tak wzdłóż zewnętrznej części poniżej małego palca, do połowy mniej więcej stopy, nic sobie nie zrobiłam, ból nie jest mocny, no ale czuję, że mam stopę i nie wiem zupełnie o co chodzi :/

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)