DeBa - odżywka do włosów

Wczoraj byłam na spotkaniu w Warszawie - cudnie było! Możecie niedługo spodziewać się relacji :).
A dzisiaj znowu włosowo - rozkręciłam się wreszcie ostatnio ;)
Ta odżywka pojawiała się już nie raz na blogach, ale postanowiłam dodać i swoje trzy grosze.
Kupiłam ja za jakieś 6 zł jak dobrze pamiętam a do tej pory z tego co widzę pojawiają się w niektórych biedronkach w cenach promocyjnych 3/4 zł.

Oto i ta odżywka:
Prosta butelka z nieprzezroczystego plastiku, proste etykiety - jak dla mnie ogólny wygląd na plus - wszystko proste a jednak wzrok przyciąga.

Informacje od producenta:


Skład:
prosty i ładny :)

Odżywka ta należy do tych lekkich, nie da nam jakiegoś super odżywienia - jednak działa na prawdę fajnie.
Konsystencja jest dość rzadka, jednak nie przelewa się przez palce, nie ucieka.
Zapach mało wpadający w pamięć - nie mam pojęcia do czego ją porównać - nie zostaje na włosach, jest raczej delikatny, takie trochę mydlano - kwiatowy (?)


Odżywkę tą moje włosy wręcz piją, jednak nie ma sensu dokładać jej więcej gdy zniknie bo efekt jest ciągle ten sam. Nie zmienia się nawet przy różnej pogodzie :) A co mianowicie osiągam dzięki niej? Wygładzenie i blask! Może nie tak spektakularny jak z reklamy, ale aż chce się dotykać włosy ;)
Nie ma z nią szans na obciążenie, działa zawsze tak samo - jest moim pewniakiem na szybkie poranne mycie głowy (trzymam ją dokładnie tyle ile myje twarz).


Odżywka ta pomaga w rozczesywaniu i jest bardzo wydajna! Mam ją i mam i zużyć nie mogę - zresztą widać po zdjęciach kiedy już zaczęłam ją używać ;)
Dodatkowo odżywka ta sprawia że włosy są takie sypkie - w sensie nie zbijają się w strąki tylko tak ładnie się układają, ciężko opisac jest ten efekt jednak warty on jest tych parę złotych :)

Miałyście ją? Jak się spisała?

Pozdrawiam
Żan

36 komentarzy:

  1. Nie miałam, jej ale chętnie wypróbuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i również podobne odczucia :) Całkiem przyjemna, nigdy nie trzymam jej dłużej niż kilka minut, bo z działaniem tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię czytać o relacjach ze spotkań, także czekam na taki post :) Odżywki, o której piszesz nigdy nie miałam, mam swoich dwóch faworytów i używam naprzemiennie (Nivea Long Repair i Biovax z keratyną i jedwiabiem). Pozdrawiam, M.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. będzie będzie relacja, tylko zdjęcia muszę pożyczyć ;)

      Usuń
  4. Mam ale czeka jeszcze na zużycie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że nie tylko ja robię zdjęcia na zapas : D
    Bardzo chciałabym kupić tą odżywkę w Biedrze, ale nigdy jej u mnie nie ma! Czasem bywają eszcze z Diplony. Używałaś kiedyś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co zrobić ;) korzystałam ze słońca dopóki mogłam ;)

      niestety nie używałam Diplony, może kiedyś :)

      Usuń
    2. o Diplomie też i ja słyszałam ale również nie testowałam :D

      Usuń
  6. jak na zacny efekt za kilka złotych to aż korci nie spróbować;p

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie sprawdza się chyba trochę gorzej, zależy z jakim szamponem ją używam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam ją, czeka aż zużyje pozostałe :>

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam więc chyba muszę się za nią rozejrzeć... Póki co mam spory zapas masek i odżywek więc muszę się wstrzymać :D

    OdpowiedzUsuń
  10. mam ją, ale nadal czeka w kolejce :D już nie mogę się doczekać aż ją użyję, zapowiada sie nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mi siostra dorwała tą odżywkę za 2,99zł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię ją i fajnie, że została w Biedrze na dłużej. Jeszcze jak można ją dorwać za 3zł to w ogóle bajka :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Tego typu odżywka przydałaby mi się na wyjazdy, kiedy to nie mam przy sobie wszystkiego do normalnej pielęgnacji włosów. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Żałuję, że nie kupiłam jej, kiedy była łatwo dostępna, ale może ejszcze gdzieś ją dołapię ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Na moje włosy tez dobrze działała. Ale jak dla mnie niewydajna - myję włosy codziennie :) Chętnie bym ją kupiła jeszcze raz.

    OdpowiedzUsuń
  16. Nigdy o niej nie słyszałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Może kiedyś w promocji się na nią skuszę, chociaż póki co mnie nie ciągnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam i działała na moje włoski podobnie jak Garnier z awokado i karite ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy jej nie używałam ale ciekawa jest z opisu Twojego :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam ją w zapasach, ciekawe jak u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Tyle się już na nią czaję i kurde nie ma jej w żadnej biedronce!:((

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie słyszałam o niej chyba wcześniej :/

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeszcze o niej nie słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jakoś nie skusiłam się na tą odżywkę - ale fajnie że nie obciąża włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Pierwsze słyszę o firmie. Opakowanie na pierwszy rzut "czekoladowe", a czekolady nie znoszę w kosmetykach. Firma mi nieznana, ale każdy balsam przygarnę. :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. w potrzeby moich włosów wpisała się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ojej, chętnie bym ją przetestowała za te parę groszy dosłownie.. ;). Ciekawe tylko czy ją dorwę :P

    OdpowiedzUsuń
  28. Tak żałuję, że jej nie kupiłam ;/

    OdpowiedzUsuń
  29. O kurczę, nie spodziewałam się, że odzywki z tej firmy mogą być tak dobre :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Skusiłaś mnie swoją recenzją do zakupu odżywki:) Myślę, że warto zainwestować w nią kilka złotych:) Ciekawe jak sprawdzi się u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś pojawią się w Biedrze ;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)