Zakupowo

Wczoraj denko - dziś zakupy ;)
Nie są może największe, ale ostatnimi czasy panuję nad sobą i prawie nic nie kupuje :) - zużywam zapasy :)).

A więc co do mnie przywędrowało?

wosk Pink Sands - przez przypadek odkryłam stoisko z nimi, a on należał do tych, które bardzo chciałam poznać - więc mam ;)

I zakupy biedronkowe:

mam swój upragniony żel gruszkowy od Lirene - ale on pachnie *.*
dodatkowo wzięłam granat i żele Dove - świetny zapach!
Kula z kolczykami - dziś szykuje się kąpiel z nią - jestem jej bardzo ciekawa :)
i jeszcze jedna, z wyprzedaży Pomarańcza &chili :)

To tyle, niby mało, ale ciężko mi się to niosło ;)

Pozdrawiam
Żan

27 komentarzy:

  1. żele z biedronki mnie interesują:) a zapach wosku mi nie odpowiadał

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi się nawet spodobał, ale na pewno drugi raz go nie kupie :)

      Usuń
    2. to najpiękniejszy wosk, jaki wąchałam. :D

      Usuń
  2. Widzę że także skusiłaś się na kule do kąpieli...
    Ja swoje już wykorzystałam i..... lepiej jak sama zobaczysz, bo będą w dzisiejszym poście.....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to czekam w takim razie na twoje wrażenia :)

      Usuń
  3. Ja z biedronkowej promocji kupiłam tylko chusteczki do okularów:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Do czego jest ten wosk?
    Gruszkowy żel pachnie obłędnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wosk ma pachnieć :) i w sumie tyle ;)

      Usuń
  5. pink sands pięknie pachnie:) nie potrafię określić zapachu, ale wybór doskonały:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem tego wosku :)
    Ja w Biedronce kupiłam tylko maseczki Biovax :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chyba też na żela jakiegoś zacnie myjącego muszę zapolować;p mój żel po taniości z tesco własnie dobija denka ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam pinkiego i bardzo mi się podobał. Jeden z przyjemniejszych zapachów. Co do żeli się nie wypowiem, bo żadnego nie miałam. Dove unikam jak ognia, ale Lirene chętnie bym wypróbowała. Miłego używania :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pokaż te kulowe kolczyki, może się wtedy skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam i bardzo lubiłam te żele Lirene ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tych żeli od Lirene, ani tego wariantu Dove.

    Ciekawa jestem, jak się u Ciebie sprawdzi ta kula, bo właśnie czytałam, że to bubel ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zakupy w Biedronce.... Też ostatnio zrobiłam, ale strasznie małe i żałuję!

    OdpowiedzUsuń
  13. O ja właśnie muszę się koniecznie wybrać do Biedronki < 3 po arganową serię dow łosów <3

    OdpowiedzUsuń
  14. mi w tych kulach nie pasował zapach

    OdpowiedzUsuń
  15. mam nadzieję, że uda mi się jutro dorwać kule z kolczykami :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakiś żel pod prysznic z Lirene chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  17. YC lubie, zele Dove jeszcze mocniej :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Gusta woskowe są różne ja akurat tego nie miałam - a żeli mały zapas widzę sobie zrobiłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  19. A mnie biedronka kusiła, ale nie skusiła i nic nie kupiłam, juhuu :D

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)