Denko listopadowe - to już?

Ależ ten czas leci, dopiero przecież był początek listopada, spotkanie blogerek w Kazimierzu a tu już koniec... No ale cóż - tak to już jest, więc melduje  się z denkiem listopadowym! :)

Całość:

I lecimy po kolei!

Kolorówka:

 2 tusze, 2 podkłady i eyeliner poszły do kosza ;)
z obu tuszy byłam bardzo zadowolona, moje recenzje możecie przeczytać TUTAJ I TUTAJ
eyelinera od Wibo używałam mało, bo jakoś nie do twarzy mi z tak podkreślonymi oczami
a co do podkładów... Z tego z Avonu nie byłam zachwycona za to bardzo spodobał mi się ten z Age Vitality


Próbki:

Próbka kremiku Cell Comfort starczyła mi na 4 razy! - byłam w szoku i bardzo przyjemne wrażenie ten kremik na mnie zrobił, natomiast co do lekkiego kremu - bazy od Celii w wersji brązującej to niestety muszę przyznać że to porażka - śmierdzi samoopalaczem i nie dorównuje swojej niebieskiej matującej siostrze o której pisałam TUTAJ


Pielęgnacja twarzy:

Ubogo tym razem ;) Dwie maseczki i tonik na alkoholu.
O maseczce z Tołpy mogłyście poczytać wczoraj TUTAJ


Ciało:

2 żele pod prysznic poszły do kosza - o ile nad tym z Avon nie rozpaczam, tak będzie mi brakować tego z WB - cudowny zapach, świetna wydajność i super piana!
a do tego serum kolagenowe od BingoSpa - pisałam o nim TUTAJ


Dłonie:

 Zmywacz bez zachwytów a krmeik bardzo przyjemny, kiedyś na pewno napisze o nim coś więcej!


I największa grupa  - włosy!
1. Henna - ciemny brąz - w tym i tym poście macie efekty koloryzacji
2. Odżywka morelowa od Garniera opisywana przeze mnie TUTAJ
3. Garniej Fructis - Oleo Repair - w tym poście się nad nią zachwycam
4, Serum na porost od Babuszki Agaffi - tu znajdziecie recenzje
5. Olejek ze słodkich migdałów - przyjemny, ale szału nie było - cześciej używałam do ciała niż do włosów
6. Szampon z Żeń-szeniem od Green Pharmacy i moja niepochlebna opinia o nim W TYM poście

I kooniec!
Udało mi się  w tym miesiącu :) Znacie któreś z tych kosmetyków?

Pozdrawiam
Żan

24 komentarze:

  1. Jedynie z produktów uzywanych przeze mnie dopatrzyłam się Wibo eyeliner, który się nie sprawdził i Green Pharmacy, Ty masz szampon, a ja balsam z łupianu. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja miałam różany żel pod prysznic z WB i go nienawidzę. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne denko, ale nic z niego nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Znam część kosmetyków, również zachwycam się nad Garnier Oleo, ale i nad olejem migdałowym na włosach. Serum na porost włosów od Babuszki Agafii okazało się u mnie porażką - nic nie dało!

    OdpowiedzUsuń
  5. Całkiem spore denko! Gratuluję!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śiwetne denko, muszę się rozejrzeć za tą odżywką garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że używasz sporo avonówek. Od jakiegoś czasu położyłam grubą kreskę na pielęgnację z tej firmy. Później jeszcze tolerowałam kolorówkę i zapachy. Teraz na polu walki zostały tylko zapachy.
    Tusze do rzęs sobie zapamiętam, bo ciągle poszukuję następcy dla ideału. Niestety - żmudna to i męcząca wędrówka przez meandry miernoty i szalbierstwa marketingowców ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siostra jest konsultantką i stąd to wychodzi ;)

      Usuń
  8. Nie miałam żadnego z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  9. Całkiem sporo Ci poszło :)
    Nie znam żadnego kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne denko, ładne. Kiedyś używałam tego toniku z Avonu i nie udało mi się go wykończyć, cudów nie robił, a lekko twarz wysuszał.
    Za tym serum na porost włosów muszę się rozejrzeć (btw masz, źle podlinkowane, przekierowało mnie do recenzji odżywki z Garniera)

    OdpowiedzUsuń
  11. piękne zużycie, gratuluję, używałam kiedyś podkładu antystresowego z avonu

    OdpowiedzUsuń
  12. Właśnie zaczęłam używać tej odżywki morelowej dzięki Tobie, mam nadzieję, że się sprawdzi :D po 1 użyciu jest bardzo fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Miałam obie odżywki z Garniera i obie bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sporo tego, gratuluję! :)) U mnie w sumie podobna ilość, ale z 2 miesięcy zbierane, więc słabo:(

    OdpowiedzUsuń
  15. Sporo tego a ja właśnie wczoraj pomyślałam że czas odgrzebać ten krem do rąk z Lidla - ciekawe jakie są twoje o nim wrażenia :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podkradam ten Avonowy żel mamie i zapach akurat mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  17. I want to thank you for the efforts you have put in writing this blogpost. I am hoping the same best blog post from you in the future as well. In fact your creative writing abilities has inspired me to start my own blog now. Truly the blogging is spreading its wings rapidly. Your write up is a fine example of it.
    couples online games

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)