Serum kolagenowe na brzuch, uda, pośladki

I znowu serwuje wam bingacza ;)
Musze przyznać, że na prawdę lubię tą firmę. (Kathy - cicho! ;))


Dzisiejszym gościem na blogu jest serum kolagenowe na uda, pośladki i brzuch.


Butelka (tak samo jak w kolagenie do dłoni - klik) zbudowana jest z przezroczystego plastiku z delikatnymi, prostymi etykietami. Posiada również pompkę, dzięki czemu serum wygodnie się używa.



Zapach tego serum jest tak samo boski - brzoskwiniowo - cytrusowy - jak przy kolagenie do dłoni. Dzięki niemu kosmetyk znika w tempie ekspresowym bo z chęcią po niego sięgam. Żałuje tylko że nie utrzymuje się na ciele zbyt długo...
Wchłania się przyzwoicie, może nie w tempie ekspresowym ale po chwili spokojnie mogę założyć spodnie.
A teraz działanie!
No cóż... cudów nie ma ;) Ale też ich nie oczekiwałam. Skóra jest nawilżona, delikatnie napięta i to wszystko.


A co Wy i nim myślicie? Miałyście może?

Pozdrawiam
Żan

 

29 komentarzy:

  1. miałam tylko kilka kosmetyków tej marki, nie miałam tego serum. mają ładne zapachy

    OdpowiedzUsuń
  2. czyli robi przynajmniej dobrą nawilżającą robotę, bo wiadomo, że sylwetki nam nie wymodeluje ;d

    OdpowiedzUsuń
  3. nie miałam ale moja skóra lubi kolagen

    OdpowiedzUsuń
  4. nie miałam nic z bingo spa ;)
    zawsze byłam ciekawa maseczek do twarzy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja do twarzy jeszcze nic nie testowałam :)

      Usuń
  5. U mnie czeka w kolejce do testowania, narazie go tylko powąchałam i wiem, że mi się podoba jego zapach :) A co do działania, wiem że nie ma co oczekiwać cudów :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Znowu bingo :-D Na mnie takie rzeczy nie działają, niestety. :-) Ale planuję coś zakupić z bingoSpa, tylko w Rossmanie nie widziałam.. :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie znam i wcale mnie nie kusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kochana, w końcu mam bieżącą Twoja aktywność. Cieszę się bardzo! Cala strona 20 parę wpisow się Wyswietlilo w aktualnościach, mam nadzieję, że teraz będzie wszystko ok, bo lubię do Ciebie zaglądać, a nei lubie być nie na bieżąco.. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też się cieszę, że wreszcie udało mi się to naprawić :)

      Usuń
  9. coś mi tu śmierdzi, przez kilka(naście) dni blogger nie informował mnie o Twoich postach - a teraz nagle poinformować mnie o chyba 10! :/ zaczynają mi znikać posty z tablicy, co jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie w ogóle blogger nie informuje o postach Żanety ;(


      a co do kosmetyku - nie miałam nigdy do czynienia. jak Bingo, to tylko na włosy! :D

      Usuń
    2. Mam dokładnie to samo!

      Usuń
    3. ja też to zauważyłam - sypnęło postami Żanety! ;)

      Usuń
    4. Już wyjaśniam! :D blogger odmówił współpracy z mim blogiem i po miesiącu starań udało mi się to naprawić :)

      Usuń
  10. cudów nie ma? ja i tak bym wypróbowała dla zapachu:D

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie miałam jeszcze nic tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam, ale fajnie, że ma ładny zapach, bo niektóre kosmetyki BS są niestety strasznie chemicznie pachnące :/

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubie ich kosmetyki - maja przyzwoite ceny i zazwyczaj dość dobrze działają. Tego akurat nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam go ale wypróbowałabym już dla samego zapachu:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Wstyd się przyznać, ale jeszcze nie miałam nic tej firmy :(

    OdpowiedzUsuń
  16. dobrze ze przynajmniej nawilza ;))

    OdpowiedzUsuń
  17. Miałam go :) Całkiem fajnie nawilżał, ale nie podobał mi sie jego zapach. Dla mnie był bardzo sztuczny :)

    OdpowiedzUsuń
  18. w końcu mi się wyświetlają Twoje posty :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nigdy nie miałam kosmetyku z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Maaaaam to serum! I uwielbiam jego zapach :) a działanie oceniłabym jako poprawne- bez rewelacji ;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)