Naturalnie peelingujące

Przyznaję, Orientanowo się zrobiło, ale tak się złożyło, że ostatnimi czasy często kupowałam ich produkty. Mydełka kusiły mnie bardzo długo, jednak co trochę do koszyka wskakiwała jakaś nowa marka (o takich łatwo zapomnieć i są trudniej dostępne). W końcu jednak upolowałam naturalnie peelingującą kostkę :)


Nowości i pierwsze wrażenia

Są chwile, że po prostu chcę Wam zwrócić uwagę na pewne produkty już po pierwszym zastosowaniu. Do tej pory z tym walczyłam i wszystko miałyście w głównej recenzji. Dziś jednak stwierdziłam, że nie ma co tłumić emocji, na dalsze efekty też przyjdzie pora ;) A więc przychodzę do Was z pokazaniem ciekawostek!


Azjatycki rytuał po polsku

Są kosmetyki, do których recenzji ciężko mi się zabrać, mimo że ich używanie jest przyjemnością. Azjatycki duet od Orientany mam w posiadaniu od dawna, jednak do tej pory nie doczekał się choćby pary słów na swój temat. To skandal ;) Dziś postanowiłam to zmienić!