Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasto. Pokaż wszystkie posty

Przedstawiam: ciasto z bananami


Dawno, dawno temu znalazłam gdzieś w czeluściach internetu przepis na to ciasto, zapisałam do swojego kajecika i wreszcie postanowiłam je zrobić, Jest banalne proste, więc pomyślałam, że Wy też będziecie chciały je poznać. A tak poza tym jest obłędnie bananowe :))

Oto one:



A teraz przepis :))
Potrzeba nam:
4 jajka
3/4 szkl cukru
250 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżeczka cukru waniliowego
1/2 szkl oleju
3 banany (ja używam już tych bardzo dojrzałych, albo tych co leżały długo w lodówce)

można też dodać trochę pokruszonej czekolady :)


Żółtka ubijamy z cukrem i cukrem waniliowym


Dodajemy olej, przesianą mąkę i proszek do pieczenia


dodajemy ubite na sztywno białka (już nie mieszamy mikserem tylko łyżką)


Następnie wrzucamy pokrojone banany, wylewamy do blachy i wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni. Pieczemy do suchego patyczka. (ok 45 min)

Ciasto jest niziutkie, więc jak chcecie by było wyższe wybierzcie mniejszą formę ;)

A teraz:
SMACZNEGO!

Pozdrawiam
Żan

Pokochaj olej rzepakowy





W związku z kampanią "pokochaj olej rzepakowy"  i dzięki portalowi Uroda i zdrowie miałam w ostatnim czasie możliwość przetestowania oleju rzepakowego i eggshakera.
Do paczuszki dostałam jeszcze sympatyczną książeczkę, w której można znaleźć wiele informacji na temat oleju rzepakowego.
Oto parę z nich, zachęcam was jednak to zajrzenia na stronę akcji, nie wiem jak Wy ale ja nie miałam pojęcia o tym ile dobroci zawiera ten olej.






Do czego go wykorzystałam?
Kosmetycznie:
do twarzy
sam olej
i tu muszę wam powiedzieć, że bardzo niechętnie kładę olej na twarz, jakoś nie mogę się do tego przekonać, jednak dla Was, zrobiłam to :) i o dziwo jestem zadowolona, skóra jest mięciutka
jednak zabiegu nie powtórzę z powodów które już przytoczyłam (uparciuch ze mnie?) :)

jako maseczka (przepis z książeczki)
łyżkę oleju wymieszałam  z: 2 łyżkami jogurtu naturalnego, łyżeczką soku z cytryny
nałożyłam na twarz i zmyłam po 20 min
efekt? twarz promienna, nawilżona, bardzo spodobał mi się ten zabieg!

do włosów 
 tu szału nie było, lnianego nie przebił, no trudno

do ciała
spisał się dobrze, ładnie się wchłonął, szybko dość, skóra była nawilżona, miękka i elastyczna po nim, fajnie się spisał, zwłaszcza że podczas zimy moja skóra wymaga naprawdę wiele :)

Niekosmetycznie:
do wypieków, a jakże bym mogła inaczej - wykorzystam go w TYM przepisie
ciasto było bardzo smaczne i leciutkie :)

do smażenia
tu muszę wam się do czegoś przyznać, zawsze używam do smażenia oleju z pestek winogron, więc naprawdę musiałam się przekonywać, że wszystko będzie i tak dobre
i co? nie potrzebnie się martwiłam, wszystko było w porządku...

do sosów sałatkowych wykorzystałam tutaj eggshaker i było super, zawsze miałam problem z tymi sosami bo nie mogłam dokładnie wymieszać składników, teraz wszystko jest proste :D

samodzielnie do sałaty spisał się świetnie, polana nim sałata była bardzo leciutka i delikatna

A tutaj macie jeszcze przykładowy przepis z książeczki :)


I co mogę o nim powiedzieć? Spisał się za każdym razem świetnie. Bardzo podoba mi się to, że nie pachnie tak nachalnie jak oliwa z oliwek, uwielbiam go za to i wiem że następnym razem sięgnę po niego zamiast po nią...

A co eggshakera, wykorzystałam go nie tylko do robienia sosów do sałatek ale także do omletów, paru racuszków (robiłam tylko dla siebie) i ciągle myślę jak by tu go jeszcze wykorzystać :)



Co sądzicie o całej akcji?

Pozdrawiam
Żan

mniam mniam mniam

Czyli kolejny przepis, na pyszne i bardzo łatwe ciasto :)

Czego potrzebujemy?
3/4 duże jabłka
pół szklanki oliwy
łyżeczka cynamonu (ja daje więcej) ;)
2 jajka
2 szklanki mąki
1/3 szklanki cukru

Jak robimy?
jabłka kroimy na drobne kawałki, posypujemy cukrem i odstawiamy na pół godzinki

Jajka ubijamy z oliwą, cynamonem i mąką (powstaną nam takie grudki jak na zdjęciu)

 Mieszamy jabłka z ciastem (sok który wypuściły jabłka robi nam odpowiednią konsystencje z grudek ;))

Ciasto wlewamy na blaszkę (keksówkę), wcześniej wyłożoną papierem do pieczenia

Wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni, wyjmujemy przy suchym patyczku :)
(Oczywiście nie zrobiłam zdjęcia po wyjęciu z piekarnika bo zapomniałam a ciasto znikło w ekspresowym tempie... )
Wcinamy! Z lodami i bitą śmietaną jest przepyszne :)
W każdym razie, spróbujcie, robi się je naprawdę prosto (jak wszystkie ciasta u mnie ;)) a warto!
smacznego :)

Żan

Lubię piec :)

Jak pewnie zauważyliście jedna ze stron ma tytuł przepisy ;) Nie jest ona związana jednak z kosmetykami tylko właśnie z wypiekami. Od zawsze lubiłam piec, a teraz postanowiłam dzielić się z Wami moimi przepisami.



Zacznę od bardzo prostego ciasta, które tym razem zrobiłam w formie babeczek.

Potrzebne składniki:
6 jajek
1,5 szkl cukru
2, 25 szkl mąki
pół szklanki oleju (słonecznikowy, rzepakowy, czasami daje kokosowy)
2 łyżeczki proszku do pieczenia

+ owoce na jakie tylko mamy ochotę (robiłam już ze śliwkami, jabłkami, truskawkami, jagodami, borówkami, malinami, wiśniami)

Tym razem zdecydowałam się na maliny i jabłka :)





Przygotowanie:
miksujemy jajka z cukrem







przesiewamy mąkę i mieszamy z proszkiem do pieczenia











mąkę dodajemy do ubitych jajek na przemian z olejem








całość wlewamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia (szczerze mówiąc ie zwracam uwagi na wymiary blachy bo ciągle używam inną) , lub posmarowaną margaryną/masłem i obsypaną bułką tartą, lub jeszcze inaczej, tak jak ja tym razem zapełniamy foremki do babeczek :)
układamy owoce na wierzch



wstawiamy do piekarnika rozgrzanego do 180 stopni
pieczemy ok pół godziny (a właściwie do suchego patyczka :))

Po wyjęciu możemy posypać cukrem pudrem i smacznego!



A oto mój kot, który nadzorował cały proces pieczenia ;)