Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbata. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą herbata. Pokaż wszystkie posty

Nowości!

Hej!
Dawno nie pokazywałam Wam nowości zakupowych - sprawa jest prosta, bardzo rzadko coś sobie kupuje ;). Tym razem jednak trochę poszalałam! I nie mogę Wam się tymi moimi cudami nie pochwalić, prawda? :))

Pierwsza przesyłka to próbki orzeźwiającego masła do ciała od Pat&Rub, które przysłała mi Ela. Jeszcze raz bardzo Ci za nie dziękuję! Do tej pory byłam raczej negatywnie nastawiona do firmy, sama nie wiem z czego to wynikało.. Jednak odlewki te bardzo przypadły mi do gustu, zapach tej serii mi się podoba, działanie też na plus, nic tylko czekać na promocje :)


A dalej już tylko moje zakupy...


Od dawna chciałam spróbować tych herbat, na razie nie żałuję ;) Ciekawa jestem jak będą się sprawować dalej... Czy smaki mi się nie znudzą, jak się będę po nich czuła... N razie wiem, że czekoladową muszę zostawić na jesień, jest dobra, ale teraz mi nie za bardzo podchodzi ;)


Dalej zakupy w Pszczelej Dolince:

Pachnące piękności! Skorzystałam (tak jak Wam zresztą mówiłam) z dni darmowej dostawy i pokusiłam się na kilka przyjemniaczków. Mydełka czekają na swoją kolej, za to odżywka była już raz w użyciu - zapowiada się super!
Poza tym chciałabym powiedzieć Wam o czymś ciekawym i niesamowicie podbudowującym mnie jako klienta. Otóż w ten sam dzień co dostałam paczkę otrzymałam telefon od Pani Asi z zapytaniem czy paczka doszła cała, bo martwi się o produkty w te upały. No czy to nie wspaniałe?


I ostatnie zamówienie:

Mydła, które myślałam, że dostępne są tylko na iherbie! A kupiłam w polskim sklepie drżąc z obawy, że niesprawdzony... Ale są moje śliczności! 4 cudne kostki o wspaniałych zapachach
<3

A co Wam nowego przybyło w tym miesiącu?

Moje herbatki II

Dawno, dawno temu na blogu mym był już jeden post herbatkowy, dziś postanowiłam zamieścić drugą część, co Wy na to? :)

Oto moje kolejne przysmaki:

A teraz osobno:

Jest to jedna z najlepszych herbat jakich piłam. Ma w sobie wszystko co lubię - herbatę zieloną, żurawinę, hibiskusa... Najfajniejsze w niej jest to, że jest tak samo pyszna na zimno jak na gorąco. Ma bardzo lekki, orzeźwiający smak i zapach. Mogę ją pić o każdej porze, pasuje mi zarówno do słonych jak i słodkich dań. Potrafi sobą oczarować!


Skład:


A teraz herbatka nr2!

Zamiast nazwy witaminka powinna się nazywać owocowa rozkosz! Jest ona na prawdę pysznie owocowa, a od nas zależy moc i smak jaki ostatecznie uzyskamy. W zależności ile zalejemy łyżeczek będziemy się rozkoszować albo mocniejszym albo słabszym efektem. Herbata ta jest bardzo orzeźwiająca i dużo przyjemniejsza wg mnie niż soki owocowe z marketu. Pachnie również bardzo owocowo! Na prawdę ma się wrażenie że się ma do czynienia z bomba owocową.


Skład:


Obie herbatki dostałam w prezencie i niestety nie wiem ile kosztują.

Piłyście którąś? Co Wy lubicie pić?

Pozdrawiam
Żan

Moje herbatki!

Witam wszystkich! :)
Parę dni temu pokazywałam Wam już te cudeńka, które dostałam w prezencie od Tżeta i które umilają mi wieczory, noce i poranki przez ostatni czas!
Pomyślałam, że napiszę Wam o nich coś więcej! Do lektury zapraszam szczególnie miłośniczki zielonej herbaty, ale nie tylko!

Oto moje cudeńka:

Już same nazwy są super, prawda? :) Zwłaszcza Dolina Elfów przyciąga uwagę, wiec zaczniemy od niej.

Opis producenta:

Skład:

Wygląd suszu:


Prawda, że prezentuje się znakomicie?
Uwielbiam jej delikatny, słodki aromat *.* Gdy tylko ją parzę, w pokoju unosi się cudowny zapach.
Idealnie nadaje się na chwile relaksu! Co jest niezwykłe, nawet gdy zrobimy ją bardzo mocną, nie zostaje nam w ustach kwaśny, niemiły posmak, tylko bardzo przyjemny kwiatowy... Bukiet smaków na języku, zapewniam. Uwielbiam spędzać czas popijając tą herbatę!



A teraz druga bohaterka mojego posta! Równie wspaniała - Young Tea

Skład:

Wygląd suszu:


Ta herbata jest zdecydowanie bardziej orzeźwiająca. Idealna gdy muszę dłużej się pouczyć lub dobudzić z rana. Ma w sobie coś intrygującego, zarówno w zapachu jak i smaku. Całkiem możliwe że to ten imbir dodaje takiej jakby pikanterii, ale też sprawia, że chce się pić więcej i więcej tej herbaty. UWAGA UZALEŻNIA ;)


Próbowałyście którejś?
A może macie teraz na jakąś ochotę?

Pozdrawiam
Żan