8
lip
2014

Włosy w lipcu

Witajcie! :)
Po miesiącu zmagań, moje włosy jako tako doszły do siebie po nieszczęśliwym farbowaniu.
Ratowałam je podając to co lubią + eksperymentowałam z nowościami :)
O tym co było dla nich najlepsze miałyście już okazję przeczytać w oddzielnej recenzji, więc dziś tylko pokażę Wam jak się prezentują na chwilę obecną:



Podcięłam zniszczone (spalone) końcówki - sama, jestem w szoku bo nawet mi ładne 'U' wyszło ;)

Na drugim zdjęciu widać jak włosy są trochę spuszone - upał był, a ja im wcześniej na noc humektantów dałam na bogato, to dlatego :)

Co myślicie? Jest lepiej wizualnie? Bo w dotyku to zdecydowanie :).

Dla przypomnienia jeszcze pokażę jak włosy prezentowały się miesiąc temu po farbowaniu Olią:



Zachęcam do śledzenia mnie na FB :)