Umiem brązer!

Hej! :)
Czyli znów makijażowo - wkręcam się! Nie liczcie jednak na efekty na twarzy - mój aparat nie widzi tak subtelnych różnić :/. Nawet na ręce musiałabym nie wiem jak długo mazać by było widać, ze coś się dzieje. Ech.. musicie wierzyć mi na słowo dziś, że brązer, który przedstawię to przyjemnaczek.

Oto on:

Opakowanie z brązowego plastiku, solidne, nie rysuje się, łatwo się otwiera, jednak nie zdarzyło się by otworzył się sam z siebie w torebce.

Brak puszka czy innych głupot - mi to pasuje bo i tak nie używam.
Szkoda, że nie ma lusterka jednak...


Brązer ma bardzo przyjemny zapach - dla niego samego mogłabym go używać. Współpracuje z pędzlem - nie pyli, łatwo się go nabiera. Jest bardzo delikatny, efekt jaki nim osiągamy jest subtelny - oczywiście można dokładać więcej warstw i stopniować efekt - tylko po co? ;)

Łatwo mi się z nim pracuje. Nie potrafię zrobić sobie nim krzywdy - co jest sukcesem u mnie :).
Matowe wykończenie wygląda bardzo naturalnie dzięki czemu sięgam po ten brązer codziennie. Nie wiem jak mogłam wcześniej go nie używać, twarz niezaprzeczalnie nabiera wyrazu - nijakość precz!


Brązer ten nie uczulił mnie, nie zapchał. Ściera się stopniowo (ja jestem z tych co często dotykają twarzy).  Efekt utrzymuje się nawet cały dzień pod warunkiem że trzymam rączki przy sobie ;). Co jest całkiem niezłym wynikiem.

Używam go codziennie od jakiegoś miesiąca ( w sumie to nawet prawie dwóch) i zużycie wygląda tak:

Czyli jak widzicie spokojnie będę mogła go używać cały rok i pewnie i tak mi go zostanie.

Za 10 g tego pudru trzeba zapłacić ok 10 zł.
Polecam go w szczególności osobom, które jak ja, dopiero się uczą sztuki makijażu.


Znacie? Lubicie? Jaki jest Wasz ulubiony brązer? A może nie używacie - dlaczego?


58 komentarzy:

  1. za 10 zł cena przyjemna, kolorek równiez mi się podoba :D szkoda że facjaty ubrązowionej nie ma buu;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na prawdę próbowałam ale dupa nie da się :/

      Usuń
    2. smuteczek :( ale następnym razem poprosimy facjatę już :D

      Usuń
  2. Kochana,ja wciąż poszukuję bronzera dla bladzicha,czy ten ma chłodne tony,czy jednak pomarańczowe przeważają?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak dla mnie jest bardziej ciepły jednak by zrobić nim pomarańczową plamę trzeba by go strasznie dużo nałożyć

      Usuń
  3. myślałam że on jest taki ciemny jak na 1 zdjęciu :D ale przyjemnie wygląda! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no taki ciemny to nie wiem dla kogo mógłby być :D

      Usuń
  4. Nie znam go ale wygląda na bardzo delikatny. Z pewnością będzie dobry także na zimę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak mi się wydaje :) przekonam się o tym za pół roku :D

      Usuń
  5. Bronzer lubię, ale rzadko używam ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie używam bronzerów, na mojej twarzy każdy podkład znika w ekstremalnym tempie, a co dopiero by zniknął bronzer czy róż... może jak znajdę idealny podkład to zakup tego bronzeru rozważę :) Gdzie go kupiłaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten akurat dostałam na spotkaniu jakimś. Ale widziałam go tylko w internecie :(

      Usuń
  7. cudne zdjęcia, ja mam od niedawna swój pierwszy bronzer i na razie jestem zachwycona, podoba mi się i nie planuję zakupu kolejnych choć może się to zmienić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pierwszy raz ktoś pochwalił moje zdjęcia - rosnę z dumy! :D

      Usuń
    2. Naprawdę są bardzo ładne !

      Usuń
  8. Bardzo mi się podoba pierwsze zdjęcie - i te szyszki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te szyszki zabrałam z pod domu mojego W. i robią za dekorację przed domem :D

      Usuń
  9. nie czytałam jeszcze o bronzerach z tej firmy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na prawdę? a ja już przeczytałam z 3 recenzje tego konkretnego bronzera :)

      Usuń
  10. Ulubionego nie mam, ale zdecydowanie wolę bronzery niż róże. Mam wrażenie, że można sobie nimi zrobić mniejsze kuku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj, i tym i tym można sobie kuku zrobić ;)

      Usuń
  11. nie znam tego bronzera, ale u mnie ulubieńcem póki co jest Honolulu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może kiedyś wypróbuje skoro wszyscy tak sie nim zachwycają ;)

      Usuń
  12. Nie znam go :-) chyba nie moglabym wybrać swojego ulubionego bronzera, każdy z mojej gromadki lubię za coś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem kochana :D Mam nadzieję, że kiedyś będę miała takie pojęcie o kolorówce co Ty :)

      Usuń
  13. wyglada na ciekawy bronzer do jasnej cery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak, jak się bardziej opalę to pewnie nie będzie go widac ;)

      Usuń
  14. Muszę go kupić :) Szalenie podoba mi się kolor.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. prawda? Jest bardzo przyjemny i tani - warto

      Usuń
  15. Za taką cenę i ja bym go polubiła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dla mnie- osoby początkującej przydałby się taki bronzer :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli raczkujesz jak ja? ;) fajna sprawa z niego, poszukaj :)

      Usuń
  17. Ja jakiś nie używam bronzera, nigdy nie miałam do tej pory ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiesz co tracisz! ja też nei wiedziałam ;)

      Usuń
  18. Ja codziennego makijażu bez bronzera sobie nie wyobrażam,dobrze wykonturowana twarz i o połowę mniejsza się wydaje :) i taka zgrabna wręcz ;D haha tego nie miałam ale chętnie w przyszłości wypróbuję

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem go bardzo ciekawa tylko, że ja nie lubię zamawiać przez internet a stacjonarnie nigdzie go nie widziałam. Obserwuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podobno jest do dostania w małych drogeriach..

      bardzo mi miło :*

      Usuń
  20. Wygrałam go nie tak dawno temu ale na razie bałam się go użyć, może jednak warto wypróbować chociaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuj! może polubisz go tak jak ja? szkoda żeby leżał :)

      Usuń
  21. Podoba mi się kolor tego bronzera, bo nie jest zbyt ciemny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój ulubiony bronzer <3 jak go kupiłam 1 raz to myślałam, że się nie nada. Ale kończę już 3 opakowanie i jestem zachwycona. Na dodatek cena....10 zł, za taki brylant :D
    Uwielbiam go i raczej nie wyobrażam sobie go teraz wymienić na inny. Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych oczywiście :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja jeszcze nie nabrałam odwagi, żeby z bronzerem na twarzy wyjść do ludzi - muszę jeszcze potrenować, bo póki co, kiedy się nim pomaluje, zawsze mam wrażenie, że wyglądam jak poobijana ;P

    OdpowiedzUsuń
  24. kolor wygląda znakomicie :) taki delikatny, naturalny. kosmetyki Pierre Rene coraz bardziej mnie zaskakują ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam go ale jeszcze nie używałam ;) Muszę wykorzystać to, co mam pootwierane a idzie powoliiii :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Jeszcze nie używałam go, ale dobrze, że daje delikatny efekt

    OdpowiedzUsuń
  27. Ładny kolor. Mój ulubiony dotychczas bronzer z paese już osiągnął dno. Muszę kupić coś, może na to się skuszę....

    OdpowiedzUsuń
  28. Luuuubię go! :) Krzywdy nie da się nim zrobić :D

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)