Denko sierpień

Hej! :)
Dziś pora na denko! Wyjątkowo małe w tym miesiącu, ale to wina super wydajnych kosmetyków, które aktualnie porozpoczynałam :) Za to niedługo pewnie znów zacznę Was zaskakiwać ilością swoich zużyć... potrzebuję tylko by mój plan dnia się unormował na dobre. Chociaż nie powiem, że tęsknie za studiami.. Aktualnie mam ich dość, bo kto wymyślił takie głupoty jak rozmowa kwalifikacyjna na studia drugiego stopnia? Test by nie wystarczył? :(
A ja się strasznie stresuje rozmowami..

No ale nie o tym ja miałam! Dziś będzie lekko i przyjemnie - czyli denko!
Tak jak w poprzednim miesiącu pominęłam zdjęcie grupowe - nie zmieściłyby mi się wszystkie opakowania za nic na parapecie ;).

A więc zaczynamy od włosów.
dopiero po wyrzuceniu opakowań zobaczyłam jak straszne jest to zdjęcie :( przepraszam...
1. Szprej, który okazał się hitem hitów jeśli chodzi o moje włosy. Już mam drugie opakowanie!
Kto jakimś cudem nie czytał o nim recenzji - zapraszam TUTAJ
2. Maska Biovax do włosów ciemnych - na początku włosomaniactwa była bardzo fajna, teraz moje włosy reagowały na nią tylko puchem
3. Odżywka Mythos - miód - cudna! Pięknie pachniała, włosy były po niej mięciutkie, wygładzone, ale skręt się utrzymywał. Tylko konsystencja była trochę za gęsta, ale odrobina wody pomogła :).
4. Masło do włosów od Alverde, które ja traktowałam jak maskę - w ten sposób najlepiej się u mnie sprawowało. Włosy w miarę ujarzmione i pojawiały się loczki :).

Twarz:

1. Listerine zero - ulubiony płyn do płukania ust
2. Tusz od Eveline - fajny, ale bez szaleństw, dośc szybko wysechł
3. Soraya, MakeHDup, matujący.. zupełnie nie dla mnie odcień, byłam pomarańczowa
4. Eveline, Fluid trwale kryjący - bardzo lekki, delikatny, bardziej jak bb - recenzja w TYM poście
5. Żel wybielający - KLIK
6. Nawilżający krem matujący od Tołpy - delikatny był, idealny na lato, recenzja pojawi się wkrótce :)
7. Krem od Bandii mający wyrównywać koloryt - recenzja TU
8. Próbki: Emolient od Dermedic - fajny, ale pachnie okropnie, BB od Eveline okazał się bardzo przyjemny, kremik  arganowy od The Secret Soap Store mnie zapchał, natomiast próbka kremu Melisa wylądowała jako mocno nawilżająca maseczka na noc (w tej roli spisał się świetnie)


Ciało:

1. O gagatku z Sorayi pisałam Wam TUTAJ
2. Śmierdzący jak dla mnie żel od Isany ;)
3. Pięknie pachnące mydełko do rąk - recenzja TU
4. Żel pod prysznic, który wylądował ostatecznie w dozowniku na mydło, pachnie tak mydlano, nie wysusza dłoni, ładnie się pieni
5. Odzywka do paznokci i skórek od 4 Pory Roku, fajna forma, wygodna w użyciu, nie pachniała jak dla mnie, poprawiła znacznie stan skórek jednak na krótko niestety.
6. Żel do higieny intymnej od Eveline, który niezbyt mi się spodobał, ale może jeszcze o nim napiszę..
7. Witaminki z VitaBoxa - gdy je biorę choroby mnie omijają :).


I to by było na tyle :) Tylko tyle, czy aż tyle?

45 komentarzy:

  1. Oooo! Jakies witaminki to by mi się przydały :)
    Rozmowa kwalifikacyjna na pewno będzie sukcesem - jestem pewna *:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te z vita boxa są na prawdę fajne :D

      oby! oby! :**

      Usuń
  2. Ale żeś tego nazbierała :D A szprej kusi no...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szprej jest taki genialny że musi kusić! :D

      Usuń
  3. Sporawe te denko :) Gratuluję zużyć :) Maskę z Biovax uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a u mnie już ona nie działa za dobrze :/

      Usuń
  4. Gratuluję zużyć ! Trochę tego jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze ja nie widzę żeby to denko było małe :) Niektóre z kosmetyków znam jednak mniejszość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby wydaje się dużo, ale jakby nie patrzeć to jest (prawie) po jednej rzeczy z danej kategorii ;) i Szprej <3

    OdpowiedzUsuń
  7. gratuluję denka, miałam ten podkład eveline jednak był dla mnie za ciemny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nic dziwnego, jesteś dużo ode mnie jaśniejsza ;)

      Usuń
  8. spore zużycia :)
    rozmowa kwalifikacyjna na studia to przesada, dobrze, że u mnie były jedynie zapisy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam i Twoją recenzję tego szpreju i kolejne opakowanie w zakupach i nie mogę przestać o nim myśleć:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratuluję zużyć, u mnie w tym miesiącu prawie nic się nie zużyło :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Żan zużyłaś około 20 produktów;) To nie jest mało ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Znam tylko podkład z Eveline ;) Bardzo fajne denko :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam taką zieloną maskę Biovax i mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ten tusz z eveline miałam i lubiłam bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie miałam niczego :-) Sporo się uzbierało :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Czekam na recenzję kremu od Tołpy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kilka moich perełek udało Ci się zużyć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. nie miałam nic z tych rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Też lubię tą zerówkę.. Nie bojaj rozmowy - będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pokaźna grupka przywitała się z koszem :)

    OdpowiedzUsuń
  21. I u mnie witaminki Vitabox dzielnie się spisują :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ze wszytskich porduktow znam tylko maselko do wlosow Alverde - uwielbiam go, ale u mnie najlepiej sie spisuje wlasnie przed myciem :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetnie Ci poszło, dużo tego ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. miałam jedynie ten płyn z Listerine i też go bardzo lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  25. szprej mnie zaciekawił :) u mnie tusz z Eveline jeszcze się trzyma :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)