15
wrz
2014

SPA dla dłoni i stóp

Hej!
Mam takie dni, że zwykła pielęgnacja mi nie wystarcza, mam ochotę wtedy na kompleksowe zadbanie o własne ciało, na kąpiel, na odrobinę domowego spa... Zapalam wtedy świeczki, używam olejków eterycznych, żadna część ciała nie może zostać pominięta.
I zawsze wychodzi tak, że stopy i dłonie zostają mi na sam koniec ;).
Dziś będzie właśnie o dwóch produktach, które zakończyły moje zabiegi spa.

Oto one:

Trójkątne kartoniki wyróżniają się na półce, przyciągają wzrok, człowiek jest ciekawy co kryje się w środku. Mimo, że grafika nie powala na kolana, jest miła dla oka.


Na kartonikach znajdziemy wszystkie informacje i zapewnienia producenta. W środku skrywają się już tylko szczelne opakowania, które jednak z łatwością można otworzyć.
A co w 'woreczkach'?
Odpowiednio do przeznaczenia: rękawiczki lub skarpetki składające się z dwóch warstw : jednej foliowej a drugiej nasączonej płynem. Dodatkowo dostajemy jeszcze plasterki w celu zaklejenia skarpetek/ rękawiczek by te nie zsuwały się nam.


Tak wygląda warstwa zewnętrzna :)


Rękawiczki i skarpetki są na początku z sobą złączone, gdy je rozdzielimy otaczają nas zapachy. Mięta po nałożeniu skarpetek i jakiś niezbyt (dla mnie) przyjemny, słodki zapach z rękawiczek.

O ile skarpetki łatwo jest dopasować pod swoje stópki, tak rękawiczki trudniej - ale wiadomo, każdy ma inną długość palców, nie da się zrobić tego typu produktu idealnego dla wszystkich, nie pogardziłabym jednak gdyby producent zadbał o dwa rozmiary np (większe i mniejsze).


Ani skarpetki, ani rękawiczki nie dają nam ciepła, zimna zresztą też nie. Ja dodatkowo na stópki by efekt był lepszy nałożyłam wełniane skarpety :)
No więc właśnie: jak z efektami?
Po wyjęciu trzeba jeszcze przez chwilę wmasować/wklepać pozostałą resztę produktu. Stopy szybko wchłonęły zawartość, natomiast z dłońmi się trochę męczyłam.
Jednak po całkowitym wchłonięciu efekty były całkiem przyjemne :).
Zarówno stopy jak i dłonie były wygładzone, nawilżone, mięciutkie. Stopy dodatkowo dzięki mięcie były odświeżone a skóra dłoni była delikatnie napięta.
Jednak mam jedno poważne ALE.
Efekt utrzymał się dobę na stopach, na dłoniach krócej... A więc słabiutko, bardzo słabiutko.

Miałyście do czynienia z tymi produktami?