Balsam do włosów z olejkiem arganowym

Hej!
No to jak już zaczęłam temat włosowy to pociągnę to dalej ;).
Wiecie już, że argan nie jest najlepszym olejem dla moich włosów. Więc pewnie dziwicie się po co w takim razie był mi ten balsam. Już wyjaśniam... Nie wiem czy tez tak macie, ale są produkty, które aż MUSZĘ spróbować. Tak miałam z tym balsamem, chodził za mną odkąd się pojawił na rynku... Długo zwlekałam z kupnem bo nie przepadam na produktami do włosów tej marki. W końcu jednak kupiłam go na wyprzedaży u Blanki.

No i jest:

Opakowanie typowe dla producenta. Ładne, przyciąga uwagę i wzbudza zaufanie - a przynajmniej na mnie robi takie wrażenie. Ciemniejszy plastik jest półprzezroczysty, bez problemu możemy określić ile produktu nam zostało w opakowaniu.

 

Otwarcie jest wygodne, możemy dozować sobie bez problemu ilość balsamu. Nie ma problemu z zamykaniem i otwieraniem, bez względu na to czy ręce są suche czy mokre.


Konsystencja nie jest za rzadka ani za gęsta. Jak dla mnie typowa dla 'balsamów' do włosów. Nie ucieka z dłoni i nie spływa z włosów. Łatwo się go rozprowadza po nich i równie łatwo spłukuje.
Balsam ten jest dość lekki, nie obciąża, ale też nie dociąża. Czupryny mniej wymagające niż moja powinny być jednak zadowolone.


Co on jednak robi z moimi włosiętami?
No więc prawie to samo co olej arganowy ;). Czyli mam po nim puch i bark blasku. No cóż.. Próbowałam emulgować nim olej i dodawać do mieszanek jednak skutecznie psuł wszystkie efekty. Posyłam go dalej więc, do pewnej przesympatycznej blogerki, której włosy zdecydowanie bardziej lubią olej arganowy od moich.


Jestem ciekawa czy miałyście taki przypadek, że bardzo chciałyście coś mieć mimo, ze zdawałyście sobie sprawę, że to niekoniecznie będzie dla Was dobre..



68 komentarzy:

  1. Mam szampon z tej serii i go uwielbiam :) Pewnie i na balsam się skuszę - mam nadzieję, że ja będę z niego zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli pasuje CI szampon to warto i balsam spróbować :)

      Usuń
  2. miałam balsam z łopianem i nic nie pomógł... szampony - tak, ale ich balsamy - o nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja szamponów od nich wręcz nie znoszę :/
      a balsam tylko ten mnie kusił, reszta - niet

      Usuń
    2. ja używam tylko ich szamponów, nie podrażniają mi ŁZS więc to zacnie :D

      Usuń
    3. ty mi powiedz jak sylveco się spisało!

      Usuń
  3. ja mam trwały uraz psychiczny do tej marki po użyciu szamponu z dziegciem, jak pomyślę o nim to od razu czuję ten smród.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jakoś nie przepadam za kosmetykami do włosów GP. Miałam kilka i się zawiodłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli tak jak ja, tylko ten balsam był jakiś taki kuszący, sama nie wiem czemu xd

      Usuń
  5. Nie miałam kontaktu z kosmetykami GP. Nie wiem dlaczego ale chyba te opakowania odstraszają mnie swoim wyglądem i kompletnie nie przekonują do zawartości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no patrz, ciebie odstraszają a mi się podobają :)

      Usuń
  6. A wygląda tak sympatycznie!
    Słuszna decyzja - jak psuje Twoje cudne koczki to oddaj go szybko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakie koczki?????
      Loczki miało być :)

      Usuń
    2. ha ha :D nom niestety, mam nadzieję, że sprawdzi się gdzie indziej ;)

      Czyli Tobie też podobają się ich opakowania? :)

      Usuń
    3. Opakowania tak, składy nie za często :)

      Usuń
    4. Ty jednak masz większe wymagania składowe niż ja :D
      Chociaż ja też powoli coraz więcej zaczynam wymagać..

      Usuń
    5. Wiesz - to takie zboczenie pielęgnowane od lat :D
      Dojdziesz do wprawy :)))))
      A tak poważnie to nie uważam, że coś nienaturalnego jest z góry złe. Tylko ja po prostu wtedy tego nie użyję :). Każdy ma swojego bzika...

      Usuń
  7. ja mam tak jak TY - często chcę coś co podejrzewam, że będzie bublem :) kupuję i moja intuicja się nie myli ^^ no ale już tak mamy :D Kobiety :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też intuicja rzadko się myli.. Ale chce to mieć i już xd

      Usuń
  8. Ja omijam green pharamcy , jedyne co mi na głowie zrobiło to łupież, podrażnienie ! ;/ oj nie chcę więcej tego przeżywac ;]

    OdpowiedzUsuń
  9. chętnie bym wypróbowała, jestem ciekawa jak spisze się u mnie;) często chcemy mieć jakieś produkty, zwłaszcza kiedy dziewczyny na blogach je polecają, a potem okazuje się, że produkty nie są dla nas;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale w sumie od początku wiedziałam że on nie dla mnie jest xd i to jest właśnie najgłupsze w tym wszystkim

      Usuń
  10. Ja uwielbiam jedwab GP, może skusze się i na ten balsam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi jedwab jakoś za bardzo nie pasował, szału nie było, chronił trochę słabo końcówki me

      Usuń
  11. Jak miałam olejek arganowy w płynie to też mi puszyło włosy, więc na starcie ten balsam skreślam :P:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też miałam, ale z niewiadomych dla mnie przyczyn nie potrafiłam go sobie odpuścić

      Usuń
  12. Oj, ja mam często tak że muszę coś mieć, uprę się, mimo że to niekoniecznie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  13. moje włosy też nie lubią oleju arganowego. W ogóle nie lubią olejów, ale to już inna historia. Też bardzo często mam tak, że musze coś mieć, mimo że wiem, że pewnie się nie sprawdzi :) Ot, taka silna zachcianka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czemu tak jest? Próbowałaś różnych metod olejowania?

      Usuń
  14. W końcu nie jestem sama jeśli chodzi o argan. W ogóle od początku nie rozumiałam fenomenu tego oleju, dla mnie on nic nie robi...

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja bym go jednak wypróbowała :) moje włosy całkiem dobrze znoszą olej arganowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli się lubią z arganem to warto spróbować :)

      Usuń
  16. Ciekawe czy na moje suche włosy by coś pomógł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie Kasiu bym proponowała jednak coś bardziej bogatego w składniki, jakieś dobre maski by Ci się przydały, ten balsam to trochę za mało..

      Usuń
  17. Myślę, że u mnie sprawdziłby się dobrze ponieważ mam bardzo przesuszone włosy. Z olejem arganowym nawet się lubią ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam szampon z tej serii, ale się u mnie nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  19. szkoda, że na Twoich włosach nie sprawdził się tak dobrze, moje włosy lubią się z olejem arganowym więc może i z tym balsamem by się polubiły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no cóż, tak już bywa, czułam że tak będzie ;)

      Usuń
  20. miałam szampon z tej firmy, ale balsamu nie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie wiem jak by mi pasował ten balsam. Skusić się, czy nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jak Twoje włoski reagują na argan ode mnie?

      Usuń
  22. Słyszałam, że to bubel więc go omijam ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. GP lubię, ale do włosów nic od nich jeszcze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  24. hehe, upartaś... no ale jak mus, to mus...
    ja tak mam z maską rewitalizującą z P&R - marzyłam, by ze wszystkimi razem piać z radości na jej temat... a ona mi zrobiła nie złe kuku na głowie;)

    pozostaje nam się pogodzić ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. widzisz, ja przynajmniej mniej wydałam xd

      Usuń
  25. hmmm myślę że nigdy do końca nie wiadomo co tak naprawdę jest dobre póki same na sobie nie sprawdzimy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. do końca nie, ale można podejrzewać, zwłaszcza jak obserwujemy swoją twarz/ciało/włosy i wiemy jak na co reagują.

      Usuń
  26. Moje włosy lubią się z olejem arganowym i są po nim pięknie gładkie. Szkoda, że u Ciebie się nie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  27. Myślę, że każdy tak ma, że nie wszystko, co by chciał u niego się sprawdzi :) na każdego działa coś innego, wszyscy jesteśmy inni :) ja np. bardzo chciałabym odżywiać moje włosy dogłębnie i trzymać na nich olej całą noc, ale niestety, u mnie to się zupełnie nie sprawdza, bo włosy mi się przeproteinowują, a u większości ten patent się sprawdza :) każdy musi sam na sobie wypróbować, co do niego pasuje :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bardzo rozumiem co ma przeproteinowanie do olejowania?
      Proteiny z olei nie sa w stanie wniknąć wgłąb włosa. Twoje włosy widocznie po prostu nie lubią długiego olejowania.

      Usuń
  28. Idealnie się wstrzeliłaś z postem o tym balsamie, dostałam odlewkę od Pieska i dzisiaj planuję jej użyć :) Dam znać jak się u mnie sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ajj szkoda ze efektow nie ma jakichs cudownych :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Żan <3 dziękuję Ci za wszystko! :) za towarzystwo, pogaduchy, ploteczki, plany biznesowo-holdingowe (:D) i wszystko wszystko :* to był przemiły dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak! To było super spotkanie! :) Strasznie się cieszę, że mogłyśmy się poznać! :*

      Usuń
  31. Oj tak, miałam tak, że bardzo chciałam spróbować biovaxa z 3 olejami - i kupiłam, choć oczywiście się nie sprawdził :)

    A balsam green pharmacy - stosuję jako odżywkę b/s, tutaj sprawdza się u mnie świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hah - piona!

      u mnie i w tej wersji by się nie sprawdził - argan w składzie robi swoje ;)

      Usuń
  32. U mnie też argan się na włosach nie sprawdza, więc ten balsam nie dla mnie stworzony został ;)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)