27
mar
2014

Moje herbatki II

Dawno, dawno temu na blogu mym był już jeden post herbatkowy, dziś postanowiłam zamieścić drugą część, co Wy na to? :)

Oto moje kolejne przysmaki:

A teraz osobno:

Jest to jedna z najlepszych herbat jakich piłam. Ma w sobie wszystko co lubię - herbatę zieloną, żurawinę, hibiskusa... Najfajniejsze w niej jest to, że jest tak samo pyszna na zimno jak na gorąco. Ma bardzo lekki, orzeźwiający smak i zapach. Mogę ją pić o każdej porze, pasuje mi zarówno do słonych jak i słodkich dań. Potrafi sobą oczarować!


Skład:


A teraz herbatka nr2!

Zamiast nazwy witaminka powinna się nazywać owocowa rozkosz! Jest ona na prawdę pysznie owocowa, a od nas zależy moc i smak jaki ostatecznie uzyskamy. W zależności ile zalejemy łyżeczek będziemy się rozkoszować albo mocniejszym albo słabszym efektem. Herbata ta jest bardzo orzeźwiająca i dużo przyjemniejsza wg mnie niż soki owocowe z marketu. Pachnie również bardzo owocowo! Na prawdę ma się wrażenie że się ma do czynienia z bomba owocową.


Skład:


Obie herbatki dostałam w prezencie i niestety nie wiem ile kosztują.

Piłyście którąś? Co Wy lubicie pić?

Pozdrawiam
Żan