21
paź
2013

Moje herbatki!

Witam wszystkich! :)
Parę dni temu pokazywałam Wam już te cudeńka, które dostałam w prezencie od Tżeta i które umilają mi wieczory, noce i poranki przez ostatni czas!
Pomyślałam, że napiszę Wam o nich coś więcej! Do lektury zapraszam szczególnie miłośniczki zielonej herbaty, ale nie tylko!

Oto moje cudeńka:

Już same nazwy są super, prawda? :) Zwłaszcza Dolina Elfów przyciąga uwagę, wiec zaczniemy od niej.

Opis producenta:

Skład:

Wygląd suszu:


Prawda, że prezentuje się znakomicie?
Uwielbiam jej delikatny, słodki aromat *.* Gdy tylko ją parzę, w pokoju unosi się cudowny zapach.
Idealnie nadaje się na chwile relaksu! Co jest niezwykłe, nawet gdy zrobimy ją bardzo mocną, nie zostaje nam w ustach kwaśny, niemiły posmak, tylko bardzo przyjemny kwiatowy... Bukiet smaków na języku, zapewniam. Uwielbiam spędzać czas popijając tą herbatę!



A teraz druga bohaterka mojego posta! Równie wspaniała - Young Tea

Skład:

Wygląd suszu:


Ta herbata jest zdecydowanie bardziej orzeźwiająca. Idealna gdy muszę dłużej się pouczyć lub dobudzić z rana. Ma w sobie coś intrygującego, zarówno w zapachu jak i smaku. Całkiem możliwe że to ten imbir dodaje takiej jakby pikanterii, ale też sprawia, że chce się pić więcej i więcej tej herbaty. UWAGA UZALEŻNIA ;)


Próbowałyście którejś?
A może macie teraz na jakąś ochotę?

Pozdrawiam
Żan