25
gru
2012

Heidi





Właśnie skończyłam czytać tą książkę, co dziwne nigdy wcześniej nie trafiła mi w ręce. Widziałam film nawet nie wiedząc o niej, co u mnie jest wielką nowością bo zazwyczaj czytam książkę i dopiero potem oglądam :)

Co mogę o niej powiedzieć? Jest piękna i warta spędzenia z nią każdej chwili, tak samo zresztą jak Pollyanna :)
Jeśli jeszcze jej nie widziałyście a chcecie umilić sobie zimowe wieczory to zapewniam, że nie pożałujecie. Sami zobaczycie że aż poczujecie opisywany między innymi wiatr z gór, wciągnie was historia tej cudownej dziewczynki, będziecie mogli spojrzeć na swoje życie z pewnej perspektywy....

a na zakończenie chciałam tylko przedstawić jeden cytat, który uważam za idealny do opisania niektórych ćwiczeniowców na studiach:

"Pan profesor (...) wszystko dokładnie objaśnia. Tylko, że widzisz, im więcej on objaśnia, tym mniej sie go rozumie."  :)


Czytałyście? Może mi coś polecicie? Z serii lekkich książek wartych przeczytania? Bo cięższych pozycji mam pod dostatkiem :)