Płyn do higieny intymnej od AA

Heej! :)
Dopiero wtorek, a ja już jestem wykończona... nie wiem jak dotrwam do końca tego miesiąca. Staram się o tym za wiele nie myśleć, wiec jakoś leci, ale jak ma ktoś w zapasach jakiś zmieniacz czasu, czy coś, to proszę o podzielenie się; )

Dziś chcę Wam opowiedzieć o płynie do higieny intymnej marki AA.
Oto on:


Płyn ten znajduje się w przezroczystej, 300 ml buteleczce z pompka, która na szczęście działa bez zarzutu. Szata graficzna opakowania jest bardzo przejrzysta, prosta, taka czysta. Podoba mi się.


Płyn ma rzadką konsystencję, zdarza się więc, że przecieka przez palce... Nie jest to zbyt fajne. Ma śliczny zapach, ale szczerze mówiąc okolice intymne to taka część ciała, w której wolałabym jednak używać kosmetyków bez parfum w składzie.

Płyn pieni się delikatnie, piana jest taka bardzo delikatna, wodnista, domyślam się, że to przez tą lejącą się konsystencję.
Płyn dobrze myje, daje uczucie świeżości i czystości. Faktycznie zapewnia komfort tak jak obiecuje producent, ale na pewno nie nawilża - dobrze, że nie wysusza. Mnie nie podrażnił, jednak moja siostra gdy go użyła narzekała na chwilowe szczypanie... Nie wiem czy to tylko jednorazowo się pojawiło, bo nie chciała już go więcej używać.


Podsumowując - nie jest to zły płyn, ale dobry też nie... Taki o po prostu jakich wiele w sklepach, dodatkowo ten skład - jak dla mnie niezbyt przyjazny dla tak delikatnych okolic.

Znacie go? Jestem ciekawa Waszej opinii.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)