I ja Wam życzę Wesołych Świąt

Hej Kochani!


Dzisiaj i ja Wam chcę życzyć Wesołych i Spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!
Życzę Wam byście zawsze mieli powód do uśmiechu, żeby każdy dzień pełen był Waszego śmiechu, byście kładąc się wieczorem spać mogli powiedzieć: TO BYŁ DOBRY DZIEŃ!
Życzę też Wam też dużo, dużo zdrowia, nie chce Was spotkać jako moich pacjentów! ;)
A sobie życzę byśmy mogli się spotkać i porozmawiać przy kawie, przy ciastku, nie ważne, ważne, że razem!

Murzyńskie harce - dudu osun

Hej, hej!
Jak Wam mija czas? Ja jestem pochłonięta przygotowaniami do świąt ;). Kręcę się, pakuje prezenty, sprzątam, pichcę :). A wszystko w rytmach kolęd i piosenek świątecznych. Za to pod prysznicem zbiera mi się na skoczne rytmy xd a wszystko za sprawą ciekawego mydełka.
Skąd te murzyńskie harce? Pierwszy raz to skojarzenie podsunęła Pati, a teraz nie mogę się od niego uwolnić! Szaleństwo! ;)


Mydełko Dudu kupiłam pod wpływem Anuli (jak zwykle zresztą!) i jej zachwalań na blogu.
Co mnie w nim urzekło od razu? Nazwa! Czyż nie jest magiczna? Od razu uśmiech na twarzy się pojawia ;).
Do tego dochodzi bardzo przyjemny - mydlano - świeżo - kwiatowy zapach, którym pachnie cała łazienka, a ciało już niestety nie...


Kartonik nie jest za szczególny, za to znajdziemy na nim wszystkie potrzebne informacje. Producent zaleca aplikować mydło za pomocą myjki i gąbki, ja postawiłam na dłonie i nie żałuję tej decyzji.
Mydło przyjemnie się pieni, piana jest bardzo mięciutka i otulająca, ale co niektórych może zdziwić nie jest biała, chociaż w sumie patrząc na kolor mydełka nie powinno to nikogo dziwić xd.
Skóra jest odświeżona i oczyszczona. Mydło świetnie nadaje się do higieny intymnej jak i do mycia twarzy - nie podrażnia, nie uczula, za to świetnie oczyszcza. Moja cera się z  nim polubiła bardzo :).
Skóra po kąpieli nie jest wysuszona i nieprzyjemnie ściągnięta, czuć tylko delikatne napięcie. Nie jest jednak też nawilżona, a więc potrzebne jest nawilżanie, zwłaszcza dla takich suchelców jak ja.


Mydło nie rozmięka, nie babrze się, tylko systematycznie się zmniejsza ;). Jest też wydajne - starcza spokojnie na miesiąc.
Jego kształt jest bardzo przyjemny - idealnie trzyma się je w dłoni, nie ucieka, nie wyślizguje się.


Prysznic z tym mydełkiem to przyjemność. Jak się ostatnio dowiedziałam, nie tyko dla mnie :). Moja rodzicielka kochana, również jest nim zachwycona! A to już ciekawa sprawa bo mam nie przepada za mydełkami ;).

uwielbiam wytłaczane napisy!
Swoją kostkę kupiłam na iwos.pl za 14 zł i tam polecam je kupować bo często widuje je znacznie drożej w innych sklepach.

Co myślicie o naturalnych mydełkach?
Znacie dudu?

Spotkanie przy kawie z blogerkami

Hej!
Równo tydzień temu spotkałam się z blogerkami na ploteczkach przy kawie.. Ten tydzień szybciutko mi zleciał i zdążyłam raptem tylko Wam o nim wspomnieć, a jednak jest o czym opowiadać! ;)
Spotkanie było w kameralnym gronie - dzięki czemu każda mogła porozmawiać z każdą :)


Umówiłyśmy się najpierw w Spinacz Cafe, jednak po tym jak posiedziałyśmy prawie godzinę stwierdziłyśmy, że to jednak nie to ;) i przeniosłyśmy się do Plazy (przy czym poinformowałyśmy tylko jedną dziewczynę, która miała dojść... taak całe my).
W plazie najpierw pozwiedzałyśmy trochę sklepów a później było szalone wybieranie jedzenia - szalone, bo tak na prawdę nie wiedziałyśmy czego tak na prawdę chcemy (kobiety...)


A później była kawka... I dojście jednej z dziewczyn (Ania :* jeszcze raz przepraszamy), której zapomniałyśmy powiedzieć o zmianie miejsca przez co miała dodatkowe atrakcje ;).
Małe zakupy w Organique (moje oczywiście ;) )
i znowu kawka/soki/koktajle...


Spotkanie miało być tylko dla nas, byśmy się spotkały, pogadały na spokojnie. I tak było, jednak Magda - czyli pomysłodawczyni naszego spotkania zorganizowała dla nas paczuszki mikołajkowe (ja je potraktowałam jak urodzinowe xd).


Głównym sponsorem była marka Decoderm, która przynajmniej dla mnie była całkowitą nowością. Cieszę się, że mogłam popróbować ich podkłady, pudry, cienie i szminki! (tą zgarnęłam do domu, a jak wygląda, możecie zobaczyć na moich ustach na zdjęciach - nawet pani z sąsiedniego stolika namawiała mnie bym ją brała bo ładnie wyglądam).


Spędziłam bardzo miło czas, z fantastycznymi dziewczynami! I cieszę się, że spotkanie przy kawce wreszcie się odbyło, bo umawiałyśmy się na nie już pół roku xd.