Inspiracją do tego posta były te wszystkie cudowne ubrania wyszukane przez Kathy Leonie w lumpkach.
Nie mogłam się powstrzymać i też postanowiłam się trochę pochwalić co udało mi się dorwać. :)
Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko :).
Oto i sukienka, która jest moim oczkiem w głowie, dałam za nią coś koło 15 zł, była z metkami, nie była niczym zabrudzona, nie miała tylko zapiętego zamka (błąd w fabryce - trzeba było rozszyć jedną nitkę i założyć zamek i tyle)
A tą sukieneczkę sprzedałam, więc mam dla Was zdjęcie z internetu
sprzedałam ją bo to była następna czarna sukienka (uwielbiam sukienki ale wtedy miałam jakąś chwilę opamiętania ;))
I ostatnia na dziś, najnowszy nabytek, również była z metkami, firmy Next, Musze ją tylko trochę skrócić... Ma bardzo fajny krój, elegancko przylega do ciała :)
To jak? Może być? Jeśli wyrazicie sprzeciw nie będzie więcej takich notek, ale mam jeszcze całkiem sporo takich perełek :).
Pozdrawiam
Żan
Nie mogłam się powstrzymać i też postanowiłam się trochę pochwalić co udało mi się dorwać. :)
Mam nadzieję, że nie macie nic przeciwko :).
Oto i sukienka, która jest moim oczkiem w głowie, dałam za nią coś koło 15 zł, była z metkami, nie była niczym zabrudzona, nie miała tylko zapiętego zamka (błąd w fabryce - trzeba było rozszyć jedną nitkę i założyć zamek i tyle)
A tą sukieneczkę sprzedałam, więc mam dla Was zdjęcie z internetu
sprzedałam ją bo to była następna czarna sukienka (uwielbiam sukienki ale wtedy miałam jakąś chwilę opamiętania ;))
I ostatnia na dziś, najnowszy nabytek, również była z metkami, firmy Next, Musze ją tylko trochę skrócić... Ma bardzo fajny krój, elegancko przylega do ciała :)
To jak? Może być? Jeśli wyrazicie sprzeciw nie będzie więcej takich notek, ale mam jeszcze całkiem sporo takich perełek :).
Pozdrawiam
Żan