Ponieważ skończyłam pierwsze wyzwanie (z przysiadami - klik) pora na następne!
Ale zacznę może od efektów jakie zauważyłam po przysiadach... A więc tyłek się podniósł! Ogólnie to raczej płaski miałam, a jak były jakieś obcisłe spodnie to już w ogóle nie miałam tyłka. Teraz spodnie nie dają rady, tyłek jest i będzie! ;)
Na udach większej różnicy nie zaobserwowałam, chociaż wydają się teraz bardziej smukłe...
By efekt nie zanikł będę robiła sobie teraz 100 przysiadów przez 3 dni, 1 dzień przerwy. Weszły mi już w nawyk;)
A teraz nowe wyzwanie:
Ktoś się pisze na nie pisze? ;)
Pozdrawiam
Żan
Ale zacznę może od efektów jakie zauważyłam po przysiadach... A więc tyłek się podniósł! Ogólnie to raczej płaski miałam, a jak były jakieś obcisłe spodnie to już w ogóle nie miałam tyłka. Teraz spodnie nie dają rady, tyłek jest i będzie! ;)
Na udach większej różnicy nie zaobserwowałam, chociaż wydają się teraz bardziej smukłe...
By efekt nie zanikł będę robiła sobie teraz 100 przysiadów przez 3 dni, 1 dzień przerwy. Weszły mi już w nawyk;)
A teraz nowe wyzwanie:
Ktoś się pisze na nie pisze? ;)
Pozdrawiam
Żan