To mój pierwszy taki post i raczej dużo takich u mnie nie zobaczycie...
Dlaczego? No cóż, wystarczy zobaczyć na zdjęcia, z racji takich a nie innych studiów, nie mogę sobie pozwolić na długie pazurki, a takie króciaki nie wyglądają już tak ładnie pomalowane w fikuśne wzory i kolory. :)
Oto i lakier, który tak bardzo mi się spodobał, że postanowiłam go przedstawić na blogu:
Lakier Vipera, nr 802
śliczny miętowy kolorek zawładną moim sercem, musiałam zużyć trzy cienkie warstwy (na zdjęciu dwie)
zaskoczył mnie trwałością, mimo szorowania wanny wytrzymał najdłużej ze wszystkich moich lakierów: 4 dni :)
No cudeńko. Miałyście?
Ja chyba się skusze na więcej lakierów Vipery...
Pozdrawiam
Żan
Dlaczego? No cóż, wystarczy zobaczyć na zdjęcia, z racji takich a nie innych studiów, nie mogę sobie pozwolić na długie pazurki, a takie króciaki nie wyglądają już tak ładnie pomalowane w fikuśne wzory i kolory. :)
Oto i lakier, który tak bardzo mi się spodobał, że postanowiłam go przedstawić na blogu:
Lakier Vipera, nr 802
śliczny miętowy kolorek zawładną moim sercem, musiałam zużyć trzy cienkie warstwy (na zdjęciu dwie)
zaskoczył mnie trwałością, mimo szorowania wanny wytrzymał najdłużej ze wszystkich moich lakierów: 4 dni :)
No cudeńko. Miałyście?
Ja chyba się skusze na więcej lakierów Vipery...
Pozdrawiam
Żan