7
cze
2014

Zwalczam mity - ćwiczenia korekcyjne

Hej!
Czy cieszycie się na weekend tak samo jak ja? :) Piękna pogoda dziś, a na dodatek wybieram się do Lublina na spotkanie z blogerkami. :)
A jakie są Wasze plany na weekend?

Dziś chciałabym przywrócić do życia serię, którą porzuciłam na jakiś czas, za co przepraszam. Na szczęście, przeglądanie postów przypomniało mi, że mam jeszcze sporo do napisania jeśli chodzi o ćwiczenia i rehabilitacje, a także ludzki organizm.

Chciałabym Wam opowiedzieć o ćwiczeniach korekcyjnych. Kto z Was chodził na nie w podstawówce? Ja chodziła choć nie musiałam (lubiłam nauczyciela wf-u). Pamiętacie jakieś ćwiczenia? Jak coś piszcie w komentarzach i będę je odpowiednio zmieniać lub nie jeśli okażą się poprawne.

Ja zajmę się stopą. Najczęściej ćwiczenia dotyczyły stopy płaskiej, czyli inaczej mówiąc pozbawionej 'wcięcia'.

I - stopa wydrążona
II - stopa delikatnie wydrążona
III - stopa normakna
IV - stopa płaska

Skąd to się bierze?
Może być to wada wrodzona lub nabyta. Polega na obniżeniu się łuku podłużnego sklepienia stopy, który tworzą mięśnie, gdy są one niewydolne, przez co nie utrzymują ciężaru ciała.

Przeciążanie takie stopy jest bolesne i może mieć negatywne oddziaływanie na kręgosłup człowieka.
Dlatego ważne są odpowiednie ćwiczenia.

A co mieliśmy na ćwiczeniach korekcyjnych w szkole?
  • podnoszenie woreczka lub innych rzeczy typu taśmy, szaliki itd palcami stóp
  • pisanie/rysowanie poprzez trzymanie w palcach stóp kredki/mazaka
  • zwijanie palcami kocyka
  • chodzenia na palcach/piętach

i jeszcze dużo innych cudaków, które w żadnym stopniu nie sprawiały, że nasza wada się zmniejszała.
Tyle dobrego, że nie pogłębiały wady... I tu nasuwa się pytanie? Po co takie ćwiczenia? Dlaczego lekarze je zlecali? Dlaczego skoro nie działały nadal ich używano?
Nie jestem w stanie tego zrozumieć, ponieważ podręczniki które używam były dostępne już dawno temu, wiedza o tym jak jest zbudowana stopa nie jest nowością. Za to bariera między lekarzami a fizjoterapeutami jest ogromna, ponieważ lekarz nie będzie słuchał magistra...

Pewnie chciałybyście wiedzieć jak wyglądają odpowiednie ćwiczenia, mogłabym Wam to napisać, jednak post wydłużyłby się niemiłosiernie bo musiałabym pozmieniać wszystko na 'normalny' język. Jeśli chcecie mogę nagrać filmik, dajcie znać w komentarzach.


A teraz zachęcam Was do wypisywania ćwiczeń jakie miałyście na takich zajęciach :)