31
paź
2014

Nowości października

Hej!
Październik nie był obfity w nowości, jednak parę rzeczy do mnie przywędrowało.
Przez Anulę (a może dzięki niej) wpadłam w szał mydełkowy, a więc poczyniłam zakupy na Lawendowej Farmie:

Wszystkie pięknie pachną i już nie mogę się doczekać używania ich! Słoneczny pocałunek pójdzie na pierwszy ogień już niedługo, a więc spodziewajcie się recenzji w listopadzie :).
Oprócz mydełek kupiłam jeszcze cytrynowo-sandałowe perfumki - potrzebowałam takiego zapachu :).


Bratowa podarowała mi cień z Inglota , który ma bardzo fajny, ciekawy odcień :)

Oprócz tego dostałam propozycję współpracy od firmy z BioIQ i się zgodziłam. Dzięki temu dla Was mam żel pod prysznic a ja juz zabrałam się za tetsowanie mleczka i szamponu:

I dostałam jeszcze kallosa czekoladowego od koleżanki :). Domi - dziękuję!


Już nie kosmetycznie...
Od siostrzenicy dostałam bransoletkę ;). Robi je jak szalona! Moja jest kolorowa i wesoła :)

I ostatni zakup: zakolanówki z Biedronki, nie mogłam się im oprzeć! Chociaż mogłyby być trochę dłuższe jednak, mam zdecydowanie za długie łydki ;)

Jestem bardzo ciekawa Waszych nowości październikowych :)