Grudzień w zdjęciach

Hej!
Dziś już 3, a ja dopiero z podsumowaniem grudnia wyskakuje - nie ma to jak refleks ;).
Nie wiem czy wspominałam Wam, że grudzień to mój ulubiony miesiąc, jeśli nie, teraz to mówię.
Już mogłyście zauważyć, gdy pokazywałam nowości, że na brak prezentów nie mogę narzekać, do tego dochodzą święta, sylwester - chociaż akurat jeśli o niego chodzi to uważam, że to przereklamowana impreza ;).

Ale wróćmy do podsumowania zdjęciowego!
wesoła krowa, w pewnym ośrodku rehabilitacyjnym dla dzieci ;) chciałam na niej usiąść, ale nikt zdjęcia nie chciał zrobić xd

wprawdzie to było jeszcze w listopadzie, ale co mi tam xd
ta część podobała mi się bardziej niż druga, ale nie przebiła jedynki...

 nie ma to jak życzenia urodzinowe od google ;)

 część dalsza mojej twórczości bombkowej

pyszne cukieraski! lubicie?

 czasem mam ochotę na taki kisiel, ten akurat nie najgorszy...

 kawka z mlekiem i przyprawą z lidla - super! jak jeszcze nie wykupione dokupię inne smaki

 egzamin zerowy zaliczony na 4,5! ;)

świątecznie na parapecie

jakaś nowość, całkiem niezłe...

jedna z atrakcji w dniu przyjemności (czyt. moje urodziny)

Wigilia! A więc ubieranie choinki :)

Jedna przeczytana, druga zaczęta tylko ;)

 taka powinna być cała zima!

kot mojego W.

zimowe szaleństwo ;) uszy do góry!

urodziny mojej Any :*

i tak jakoś zleciało... A jak Wy wspominacie grudzień?

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)