9
kwi
2014

Orientana - maska z naturalnego jedwabiu pod oczy

Hej :)
Było o włosach, więc co powiecie na pielęgnacje twarzy?

Dziś postanowiłam przedstawić Wam maskę pod oczy od firmy Orientana. Jest to moje pierwsze zetknięcie się z tą firmą, o której tak często czytam na Waszych blogach. Czy jestem zadowolona? Czytajcie dalej :)

Oto i główna bochaterka:
Dwa płatki znajdują się w saszetce,którą bardzo łatwo otworzyć (nawet śliskimi rękoma). Opakowanie posiada w mnie bardzo ładną, wiosenną grafikę.

Producent zapewni o:

Na oku mym:

Jak widać nie przylega najlepiej. Strasznie ciężko nakładało mi się te płateczki, są one bardzo delikatne i nieprzyjemnie się nimi manewruje.
Maska nie zsuwała mi się i nie przemieszczała po nałożeniu - została na miejscu aż do ściągnięcia.

Dla mnie produkt ten nie posiada kompletnie zapachu, a szkoda, bo lubię zapach rozmarynu :)






Skład:


A jak z działaniem?
Nie pisałabym tej recenzji gdyby nie fakt, że producent zapewnia natychmiastowy efekt - u mnie go nie było. Może miałam za małą opuchliznę by efekt był dostrzegalny... Na pewno jednak nie zniwelowały mi te płatki cieni pod oczami, których się nabawiłam (rzadko to się u mnie zdarza).
No i najważniejsza sprawa - szczypały mnie delikatnie oczy. Nie było żadnego podrażnienia, ani nic w tym stylu tylko takie szczypanie, coś w stylu szczypania po cebuli, tylko delikatniejsze. Sprawiło to, że nie potrafiłam się zrelaksować i z ulgą ściągnęłam je z oczu.

Za opakowanie zapłacimy ok 10 zł

Miałyście może te płateczki? Może u Was się lepiej spisały?

Pozdrawiam
Żan