24
maj
2014

B&BW - Paris amour

Hej!
Wiecie już co myślę o balsamach B&BW. Nie zdobyły one mojego serca swoimi zerowymi zdolnościami nawilżającymi. Jak było z mgiełką?
Zobaczcie same :).

Oto ona:


Podoba mi się grafika tego opakowania. Niby nic takiego, ale wygląda elegancko.
Spryskiwacz działa bez zarzutu. Nic się nie zacina, ładnie rozpyla (nie jest to strumień tylko delikatna mgiełka) i lekko chodzi.


A jak z zapachem?
Mocny, ale już nie przytłacza mnie tak jak balsam. Utrzymuje się jak dla mnie 3 godziny, później już go nie czuć. Uwielbiam nim psiukać szafę, potem gdy ją otwieram otacza mnie ten zapach i ubrania później też delikatnie bardzo (trzeba się zaciągnąć by poczuć) pachną ;)

Co myślę o samym zapachu? Jest piękny, słodki, ale nie cukierkowy, ma w sobie coś orzeźwiającego.
Czy przenoszę się na ulicę Paryża? Raczej nie, z tego co pamiętam Paryż śmierdział ;)).
Ale zapach ten lubię za jego elegancje i na prawdę robi romantyczny klimat!


Od producenta:
Z połączenia zapachu francuskiego tulipana, kwiatu jabłoni i różowego szampana stworzono piękny zapach przywodzący na myśl romantyczny spacer uliczkami Paryża.

Kategoria: kwiatowo - owocowa

Nuty zapachowe:
nuta głowy: mandarynka, truskawka, czarna porzeczka, różowy szampan, kwiat jabłoni, frezja
nuta serca: brzoskwinia, jaśmin, francuski tulipan, lilia wodna, plumeria
nuta bazy: francuska wanilia, mleczko kokosowe, ambra, drzewo sandałowe, kremowe piżmo 



Koszt: 25 zł