22
maj
2014

Ziaja - kakaowa maska do włosów

Hej!
Jak Wam mija maj? Jak matury maturzystki? :) Trzymam ciągle za Was kciuki!

Dziś będzie o maseczce do włosów firmy Ziaja.
Na pewno nie raz spotkałyście się z tą kakaową serią. Brązowy słoiczek zmienia tylko swoje wymiary i napisy i możemy całe być kakaowe - od twarzy, poprzez ciało do włosów.
Cała seria posiada zabezpieczenie przez wcibskimi paluchami, więc mamy pewność świeżości kosmetyku.

Lubię produkty do włosów w słoiczkach, dzięki temu bez problemu zużywam je do końca.

Zapach jeśli ktoś nie miał nigdy okazji go poznać jest kakaowy, cudowny, słodki, jednak nie mdlący. Nie jest to czekolada, tylko właśnie takie typowe kakao zalane mlekiem, nie wiem jak Wam, ale mi ślinka cieknie ;).


Konsystencja jest idealna, nie za lekka, nie za gęsta, nie ucieka, nie spływa z dłoni, za to bardzo dobrze rozprowadza się na włosach.


Stosowałam ją zarówno typowo jako maska pod czepek lub też na chwilę jako odzywka. Jak dla mnie efekt zawsze jest ten sam. Czyli w moim wypadku piórkowanie... Jeśli nie stylizuje włosów po tej maseczce sprawa jest kiepska. Włosy nie są dociążone, latają we wszystkie strony, sprawiają wrażenie napuszonym , jednak to nie to samo. Są takie lekkie... Wprawdzie miłe w dotyku i błyszczące, jednak efekt wizualny wszystko psuje. Gdy jednak stylizuje włosy problem ten znika i mogę cieszyć się ładnymi falkami, pachnącymi kakaem.
Nie mogę jednak stosować tej maski blisko głowy, ponieważ podrażnia mój skalp, wprawdzie bardzo delikatnie, ale jednak.

Skład:

Miałyście z nią do czynienia? Jak u Was się spisywała?