Citrosept Dental

Hej wszystkim!
Dziś o nietypowym produkcie, a mianowicie o odświeżającym i antybakteryjnym żelu do stosowania w jamie ustnej od Citrosept.


Mieści się on w czerwono - białym kartoniku (takie narodowe barwy ;)) razem z instrukcją.
A sam znajduje się w metalowej tubce:


Z tubki bez problemu wyciska się żel, aż nawet za bardzo bez problemu bo wystarczy odkręcić i sam wylatuje, przez co wiecznie biorę go za dużo ;).
Żel jest przezroczysty i bezwonny. Jednak dość lepki, muszę przyznać,że dziwnie się go rozsmarowuje w ustach (na dziąsłach). Na początku wydawał mi się gorzkawy (coś w stylu grapefruita) lecz szybko się przyzwyczaiłam.
Sama na początku nakładałam go palcem, lecz później przeznaczyłam do tego oddzielną szczoteczkę do zębów - o wiele wygodniejszy sposób.


Pewnie jesteście ciekawe działania.
Gdy już przywykniemy do niego (po paru użyciach) zauważymy, że faktycznie nasz oddech jest dłużej świeży i przyjemny. Nie wiem czy też tak macie ale ja jak dużo gadam lub dużo milczę czuję, że mój oddech stał się nieprzyjemny. Pojawia się też niesmak w ustach. Ten żel skutecznie przed tym chroni.
Dodatkowo stosowałam go też po (i przed) wizycie u dentysty by zabić ten dziwny posmak :/. Tutaj też świetnie się sprawdził.

Nie potrafię określić jego działania antybakteryjnego, nie mam problemu z aftami, nie mam dużych problemów z próchnicą.

Skład:
widzicie tą radę o dostania się do oka? Ja się pytam: JAK? xd


15 g może wydawać się mało, jednak tak nie jest, żel ten mam i mam i chyba muszę zacząć się spieszyć ze zużywaniem bo mi termin do zużycia minie ;).


Miałyście z nim do czynienia?

51 komentarzy:

  1. Uwierz, znajdą się agenci co i do oka go wsadzą;p;p;p

    A co do tego, że żel sam ucieka... Czasami produkty w takich tubkach jak im za ciepło to tak wlasnie uciekaja. Nie trzymaj go na słońcu czy pod żarówką:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie trzymam ;) tu bardziej winna jest tubka, która jest bardzo miękka i łatwo ją gdzies przycisnąć :)

      Usuń
  2. nie miałam, ale musze go sprubowac

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami wystarczy zbieg niefortunnych okoliczności, a nieszczeście gotowe :D

    OdpowiedzUsuń
  4. i dzięki temu przypomniaś mi że muszem do dentysty ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. W każdej chwili taki żel potrafi wybuchnąć i oko zalane. Wiem o tym. Doskonale :D Składzik prosty, ale jak niektórzy się wystrzegają tego glikolu to zwariują :D

    OdpowiedzUsuń
  6. słyszałam już o tych produktach :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak ktoś nie umyje palca po aplikacji produktu w jamie ustnej, a później wsadzi go do oka to wtedy chyba może się tam dostać :P taka informacja dla osób nie myjących dłoni :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Na szczęście odkąd piję dużo wody nie mam problemu z nieświeżym oddechem. Skład całkiem spoko to cudo ma, do pełni szczęścia brakuje chyba opakowania z aplikatorem/pompką. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie by najbardziej ucieszył pędzelek :D

      Usuń
  9. Nie mam problemu z nieświeżym oddechem ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zazdroszczę, bo ja wtedy gdy dużo gadam lub dużo milczę mam

      Usuń
  10. wiesz, jak gdzies male dziecko dorwie tubke, wycisnie - przetrze oczka z wrazenia i nieszczescie gotowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też prawda, ale wszędzie postępowanie i tak jest to samo: duża ilość wody i lekarz

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. ty sprawdź czy nie przeterminowany xd

      Usuń
    2. fuck.. fkatycznie -.- goood damn it

      Usuń
  12. Ja za dziecka zjadałam sachol ;) Tylko, że ten miał zupełnie inne właściwości :P

    OdpowiedzUsuń
  13. ja do jamy ustnej używam Listerine

    OdpowiedzUsuń
  14. Do pielęgnacji jamy ustnej używam płynu do płukania, chociaż skusiłaś mnie tym żelem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płynu tez używam, ale ten żel daje bardziej długotrwały efekt :)

      Usuń
  15. Nie używałam tego produktu. Może kiedyś go kupię :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. zawsze chciałabym mieć świeży i przyjemny oddech, mam nawet w pracy szczoteczkę i pastę.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jeżeli chcę odświeżyć swój oddech sięgam po płyny antybakteryjne np listerine, ale zazwyczaj nie muszę go reaplikować po porannym płukaniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja niestety nie zawsze miałam świeży oddech cały dzień

      Usuń
  18. na szczęście problem z nieświeżym oddechem mnie nie dotyczy :3

    OdpowiedzUsuń
  19. Pierwszy raz w życiu widzę :). Ale rzeczywiście fajny sposób na przedłużenie świeżego oddechu! I znając mnie, żel szybko wylądowałby w oku, taka ze mnie sierota :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie słyszałam nawet o takim produkcie, ale dobrze wiedzieć, zapisuję na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow nie miałam o jego istnieniu zielonego pojęcia

    OdpowiedzUsuń
  22. W celu odświeżenia używam tylko płynu do płukaniu ust, nie chciałoby mi się chyba ''babrać'' żelem ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Muszę mój odnaleźć, gdzieś tam się pewnie przewala wśród suplementów ;)

    A co do umieszczenia go w oku, myślę że to możliwe, gdyż sama kiedyś zastanawiałam się po przeczytaniu takich słów na Domestosie, jak może dostać się do oka ?! I wiesz co? Przekonałam się na własnej skórze, że może, hahaha :P

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)