Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sól do kąpieli. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sól do kąpieli. Pokaż wszystkie posty

Ulga dla stóp

Wiem, znikam teraz na długo, ale kto śledzi mnie na instagramie mógł już zauważyć, że zwiedzam Polskę z zaproszeniami na ślub ;) W związku z tym w ostatnim czasie w domu bywałam gościem, a co za tym idzie nie miałam dostępu do komputera. I tak mi ten czas uciekł przez palce. Fala upałów też zrobiła swoje, po całym dniu w pracy kleiłam się i jedyne o czym myślałam to prysznic i sen - za gorąco stanowczo! Zwłaszcza jak się pracuje w ciągłym ruchu i bez klimy... Ratowałam chociaż swoje nogi, które zaczęły puchnąć przez to wszystko. Pomagała mi w tym sól, którą Wam dzisiaj chcę pokazać.


Odżywcza i pobudzająca kąpiel

Czy jest na sali ktoś kto nie lubi zapachu kawy? Ja nawet jak nie lubiłam jej smaku zapach był dla mnie świetny. Teraz gdy mam dostęp do świeżo palonych ziaren kocham go jeszcze bardziej... Oboje z W. lubimy relaks przy pachnącej filiżance. A gdyby tak przenieść te cudowne chwile do wanny? Gdy zapach pobudza zmysły a ciepła woda relaksuje ciało. Gdy myśli są subtelnie rozproszone i wszystkie troski odchodzą w cień? Wytwórnia mydła zapewnia nam to w całym swym bogactwie :).


Proszek kąpielowy Caffe Latte pochodzący z Wytwórni Mydła przywiozłam z targów Ekocuda, o których już Wam wspominałam (KLIK dla tych co przegapili). Jestem całkowicie zakochana w tej marce i ich musach do ciała! Z mydeł testowałam na razie jedno i też je uwielbiam (klik). Resztę produktów poznaję systematycznie i jak na razie się nie zawiodłam. 
Zdecydowałam się na tą wersję zapachową proszku ponieważ uwiódł mnie zapach musu kawowego ;). Rozpłynęłam się na samą myśl o kąpieli w takim aromacie! Bałam się wprawdzie siły zapachu (bo mus pachniał bardzo mocno) jednak zaryzykowałam i nie żałuję. Kąpiel pachniała świeżo zrobioną kawą, zapach był delikatny, pieścił zmysły, subtelnie unosił się w koło (ja osobiście nie wyczułam nut mlecznych i zupełnie mi to nie przeszkadzało).


Producent opisuje ten produkt w taki sposób:

Proszek kąpielowy o cudownym zapachu kawy z mlekiem.
Zawiera on olej ze słodkich migdałów działąjącego odżywczo na naszą skórę oraz różową sól himalajska.
Różowa sól himalajska stosowana jest do stymulacji krążenia, obniżenia ciśnienia krwi, zrelaksowania ciała, przy napięciach i bólach mięśni, przy osłabieniu i braku energii, artretyzmie i zapaleniu stawów.
Sól zawiera wapń, magnez, potas, miedź, żelazo i wiele innych ważnych dla organizmu minerałów i pierwiastków śladowych.
Proszek wrzucony do wanny z ciepłą wodą delikatnie musuje a rozgrzana skóra wchłania odżywcze składniki.
Należy zachować ostrożność wychodząc z wanny - jej powierzchnia może być śliska.

Skład: Sodium bicarbonate, Citric Acid, Sodium chloride, Prunus Amygdalus Dulcis Oil, Coffea Arabica Seed Oil, Theobroma Cacao Seed Powder.
 
Waga ok.85 gram


Co ja mogę o nim powiedzieć? Zapewnił mi relaksującą kąpiel... Moja skóra była widocznie zadowolona, nie potrzebowałam używać później balsamu i nie musiałam też szorować bardzo wanny - idealny dodatek oleju. Dodatkowo kąpiel ta pomogła mi uporać się z obolałymi mięśniami i rozgrzała mnie po mroźnym spacerze. 

Czyli proszek zrobił wszystko co od niego wymagałam za zawrotną sumę 4,50 (klik)

Och, lubię tą Wytwórnię Mydła :)

Pieniąca się sól do kąpieli

Hej!
Wiecie bądź nie wiecie - ale na pewno wiecie bo powtarzam to już chyba po raz setny, że kocham kąpiele! A jak są to pachnące kąpiele to już zupełnie się rozpływam ;).

W związku z tym chciałabym Wam opowiedzieć o pewnej soli do kąpieli, którą zakupiłam całkiem niedawno na ezebra.pl. Zaciekawiła mnie bardzo dawno temu, ale jakoś nigdzie nie mogłam jej znaleźć.
Co mnie w niej tak zaciekawiło? Obietnica producenta, że sól się pieni.


Sól otrzymujemy w pękatej butelce z różowymi etykietami - czy tylko mi się gryzie to niebieskie logo firmy?
Butelka ma aż 600 g i wystarcza nam to na sporo kąpieli! Tak więc cieszymy się tą solą przez dłuższy czas.


Co z zapachem? Moja wersja - FIGA - pachnie słodko, owocowo, nie mdląco, bardzo przyjemnie. Uwielbiam kąpiel tak pachnącą. Sól rozpuszcza się bardzo szybko i faktycznie delikatnie się pieni. Ale bardzo delikatnie. Tylko tyle, że woda nie jest przezroczysta ;). Za to jest różowa, bo kryształki delikatnie ją barwią.
Zapach niestety utrzymuje się dość krótko w kąpieli... a szkoda, bo wolałabym by po powtórnym wejściu do łazienki nadal czuć ten zapach!


Sól nie nadaje wodzie żadnych dodatkowych właściwości, więc jeśli nie chcemy się balsamować po kąpieli lepiej dodać sobie parę kropli niepachnącego oleju do kąpieli.


Nie żałuję zakupu tej soli bo uprzyjemnia mi czas w wannie, ale jestem trochę zawiedziona brakiem piany...

Miałyście do czynienia z tą solą? Co o niej myślicie?