8
gru
2013

Love2mix - szampon na ostro ;)

Pewnie tym co dzisiaj napisze, narażę się większości z Was, ale trudno ;) KOCHAM ZIMĘ I ŚNIEG! :))
musiałam! To co teraz widze za oknem sprawia mi radość, od razu czuję, że mam więcej energii - wszystko mi się chce. Jestem grudniową panienką od zawsze - na zawsze ;).

Ale żeby nie było, że ja tylko o zimie potrafię gadać w kółko, dzisiaj będzie o szamponie, z którym bardzo się polubiłam.
Oto i on:


Ładna, klasyczna butelka z nieprzezroczystego, czarnego plastiku - prezentuje się dość majestatycznie w łazience. Grafika jak dla mnie też na plus - prosta, a przyciąga uwagę (no przynajmniej moją).

Zamknięcie typu press jest tu bardzo fajnym rozwiązaniem - nawet jak mi butelka wypadła z dłoni nic się nie wylało, dodatkowo jest to bardzo poręczne - nie trzeba nic odkręcać, jedną dłonią człowiek sobie poradzi :).


Kolor szamponu jest taki... bursztynowy!
Konsystencja jest dość gęsta - taka jakby żelowa - dzięki czemu jest niezwykle wydajny! Wystarczy nieduża ilość by wytworzyć morze piany ;)
Butelka starcza na prawdę na długo - ja używam już prawie 2 miesiące i nadal coś w niej jest (myję włosy codziennie teraz)



Coś na co jeszcze chciałabym Wam zwrócić uwagę to zapach - jest niesamowity! Taki rozrzewający... Wyczuwam w nim i pomarańczę i papryczkę i jeszcze jakieś nuty, których nie jestem w stanie nazwać. W każdym bądź razie - przepadłam jeśli chodzi o ten aromat - zwłaszcza, że zdarza się że utrzymuje się na włosach - dla mnie bomba!


A jak z działaniem?
Producenta zapewnia:

Szampon zapobiega wypadaniu włosów i stymuluje ich wzrost, ma odżywcze i rewitalizujące działanie. Za pomocą zawartego w składzie organicznego ekstraktu pomarańczy szampon głęboko oczyszcza włosy i skórę głowy, wzmacnia cebulki włosowe i pobudza wzrost włosów, odświeża skórę głowy. Organiczny ekstrakt z chili poprawia krążenie krwi, zapobiega wypadaniu włosów. Szampon ma przyjemny zapach, nadaje się idealnie do pielęgnacji każdego rodzaju włosów i skóry głowy.

Zalety tego produktu:
Zawiera certyfikowane składniki organiczne
Nie zawiera SLS, parabenów, olei mineralnych, metali ciężkich, ftalanów, glikoli, lanoliny. Zapobiega utracie włosów, eliminuje łupież i stymuluje wzrost nowych włosów, poprawia krążenie krwi.
Głęboko oczyszcza skórę głowy

Składniki aktywne:
Organiczny ekstrakt z pomarańczy (Organic Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract) - oczyszcza włosy i skórę głowy, wzmacnia cebulki włosowe i pobudza wzrost włosów, odświeża skórę głowy . Organiczny ekstrakt z papryczki chili (Organic Capsicum Frutescens Fruit Extract) - poprawia krążenie krwi, zapobiega wypadaniu włosów .
Ekstrakt z ziarna kakaowca właściwego (Theobroma Cacao Seed Extract) – nawilża, poprawia objętość włosów cienkich zachowując ich lekkość.
Żeń-szeń (Panax Ginseng Extract) - wyciąg z korzenia żeń - szenia stosowany jest w kosmetyce jako preparat odmładzający skórę i zapobiegający łysieniu i wypadaniu włosów.

Skład:
Aqua with infusions of Organic Citrus Aurantium Dulcis (Orange) Fruit Extract, Organic Capsicum Frutescens Fruit Extract, Cocamidopropyl Betaine, Lauryl Glucoside, Sodium Cocoyl Glutamate, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Theobroma Cacao Seed Extract, Panax Ginseng Extract, Benzyl Alcohol, Sodium Chloride, Benzoic Acid, Sorbic Acid, Parfum, Citric Acid, Lycopen, Caramel.

Pojemność: 360 ml
cena: ok 17 zł (ja swój dorwałam za 13 na promocji)

Więc przechodzimy do analizy ;)
Szampon zmywa wszystko niczym rypacz, przy czym nie plącze włosów, nie podrażnia i nie wysusza skalpu, dzięki czemu śmiało możemy stosować go codziennie. Ja myję włosy metodą kubeczkową, więc przez to że rozcieńczam szampon nie spodziewałam się zbytnio efektu jeśli chodzi o przyrost, jednak tu też się coś ruszyło - 1,5 cm przybyło w miesiąc, a więc o 0,5 cm więcej niż zawsze.
Gdy raz próbowałam myć włosy normalnie - po jakieś 1,5 h od wyschnięcia poczułam ciepło na skórze głowy - bardzo przyjemne!
Nie zauważyłam jednak babyhairów i oddziaływania na wypadanie - a szkoda, bo stałby się wtedy moim ideałem.

Czy kupię go ponownie? kiedyś na pewno :)


Wiem, że dzisiaj trochę przedłużam, ale w piątem przyszły dwie kolejne paczki z zamówieniami z DDD i chciałabym się pochwalić.
Oto one:
paczka od Setare.pl:
 (prezenty dla bratowej pod choinkę)

i paczka od Emina.pl:
i tutaj chciałabym Wam zwrócić uwagę jak cudownie były zapakowane kosmetyki - ponieważ paczkę dostałam w mikołajki czułam się jakbym dostała prezent! Dodatkowo dostałam jeszcze próbkę kremu - bardzo mi miło!


I to by było na tyle!

Pozdrawiam
Żan