Witam witam! Dziś będzie kąpielowo - jak wiecie, uwielbiam mieć chwilę dla siebie by otoczyć się morzem piany i zapachu!
Czy byłam zachwycona produktem od Oryginal Source? Czytajcie dalej :)
Oto i on:
Butelka przypomina trochę taką na mleko, nie uważacie? :)
Ogólnie tu się nie mogę do niczego przyczepić - widać ile produktu zostało, tutaj twardy plastik nie przeszkadza bo i tak łatwo wydobyć produkt przez duży otwór.
Zapach - czekoladowo - miętowy i nic dodać nic ująć! Spodobał mi się.
Skład:
Otóż płyn ten świetnie się pieni, po rozpuszczeniu zapach trochę traci na intensywności jednak nadal jest wyczuwalny - nie znika zupełnie co się mu ceni :).
Uprzyjemnia czas kąpieli jednak delikatnie wysusza skórę, na szczęście bardzo delikatnie.
Jest zadowalająco wydajny, butelka starczyła mi na 10 kąpieli.
Miałyście go może?
Pozdrawiam
Żan