No wreszcie post o odżywce. Jak to jest że ostatnimi czasy więcej jest o produktach do ciała niż o włosach, którym jakby nie patrzeć poświęcam najwięcej czasu? Czary ;)
A więc, dziś recenzja odżywki od Balei, którą dostałam od Kasi z bloga SłodkiMiód (dziękuję, dziękuję! :*)
Oto i ona:
Opakowanie typowe dla marki. Z białego, nieprzezroczystego plastiku, z ładnym fioletowym otwarciem i dopasowanymi kolorystycznie etykietami z prostą grafiką.
Wszystko w porządku, nic nie drażni, wolę tak nie przerost formy nad treścią.
Opakowanie stoi 'na głowie' dzięki czemu praktycznie do końca możemy zużyć produkt. Nie ma problemu z wydobyciem go na zewnątrz.Jest to też pewnie zasługa konsystencji, która nie jest za rzadka, ale też nie bardzo gęsta, a więc dopasowana na opakowania.
Odżywka nie spływa z włosów, łatwo się rozprowadza i ładnie pachnie!
A co najlepsze ten przyjemny słodki zapach zostaje na włosach (baardzo to lubię).
Skład:
A jak działa?
Tak jak obiecuje nazwa - nabłyszcza! Włosy są po niej bardzo błyszczące. Moje kłaczki pokochały gdy nakładałam jej duże ilości i wmasowywałam - były wtedy nie dość że błyszczące ale i mięciutkie...
Nie zauważyłam by jej działanie zmieniało się w zależności od pogody - zawsze dawała mi ten sam efekt.
Nie wpłynęła w żaden sposób na mój skręt - ani go nie osłabiła, anie nie wzmocniła. Nie powodowała puszenia się włosów, ułatwiała rozczesywanie.
Stosowałam ją co miesiąc dzień w dzień, nie wpłynęła w żaden sposób na długotrwałą kondycje moich włosów, ale sprawiała, że przez ten miesiąc prezentowały się na prawdę ładnie.
A więc - polecam. Jeśli będziecie miały okazję ją kupić to zróbcie to :)
Pozdrawiam
Żan
A więc, dziś recenzja odżywki od Balei, którą dostałam od Kasi z bloga SłodkiMiód (dziękuję, dziękuję! :*)
Oto i ona:
Opakowanie typowe dla marki. Z białego, nieprzezroczystego plastiku, z ładnym fioletowym otwarciem i dopasowanymi kolorystycznie etykietami z prostą grafiką.
Wszystko w porządku, nic nie drażni, wolę tak nie przerost formy nad treścią.
Opakowanie stoi 'na głowie' dzięki czemu praktycznie do końca możemy zużyć produkt. Nie ma problemu z wydobyciem go na zewnątrz.Jest to też pewnie zasługa konsystencji, która nie jest za rzadka, ale też nie bardzo gęsta, a więc dopasowana na opakowania.
Odżywka nie spływa z włosów, łatwo się rozprowadza i ładnie pachnie!
A co najlepsze ten przyjemny słodki zapach zostaje na włosach (baardzo to lubię).
Skład:
A jak działa?
Tak jak obiecuje nazwa - nabłyszcza! Włosy są po niej bardzo błyszczące. Moje kłaczki pokochały gdy nakładałam jej duże ilości i wmasowywałam - były wtedy nie dość że błyszczące ale i mięciutkie...
Nie zauważyłam by jej działanie zmieniało się w zależności od pogody - zawsze dawała mi ten sam efekt.
Nie wpłynęła w żaden sposób na mój skręt - ani go nie osłabiła, anie nie wzmocniła. Nie powodowała puszenia się włosów, ułatwiała rozczesywanie.
Stosowałam ją co miesiąc dzień w dzień, nie wpłynęła w żaden sposób na długotrwałą kondycje moich włosów, ale sprawiała, że przez ten miesiąc prezentowały się na prawdę ładnie.
A więc - polecam. Jeśli będziecie miały okazję ją kupić to zróbcie to :)
Pozdrawiam
Żan