3
lut
2014

Balea - odżywka nabłyszczająca

No wreszcie post o odżywce. Jak to jest że ostatnimi czasy więcej jest o produktach do ciała niż o włosach, którym jakby nie patrzeć poświęcam najwięcej czasu? Czary ;)

A więc, dziś recenzja odżywki od Balei, którą dostałam od Kasi z bloga SłodkiMiód (dziękuję, dziękuję! :*)

Oto i ona:

 Opakowanie typowe dla marki. Z białego, nieprzezroczystego plastiku, z ładnym fioletowym otwarciem i dopasowanymi kolorystycznie etykietami z prostą grafiką.
Wszystko w porządku, nic nie drażni, wolę tak nie przerost formy nad treścią.


Opakowanie stoi 'na głowie' dzięki czemu praktycznie do końca możemy zużyć produkt. Nie ma problemu z wydobyciem go na zewnątrz.Jest to też pewnie zasługa konsystencji, która nie jest za rzadka, ale też nie bardzo gęsta, a więc dopasowana na opakowania.
Odżywka nie spływa z włosów, łatwo się rozprowadza i ładnie pachnie!
A co najlepsze ten przyjemny słodki zapach zostaje na włosach (baardzo to lubię).


Skład:

 A jak działa?
Tak jak obiecuje nazwa - nabłyszcza! Włosy są po niej bardzo błyszczące. Moje kłaczki pokochały gdy nakładałam jej duże ilości i wmasowywałam - były wtedy nie dość że błyszczące ale i mięciutkie...
Nie zauważyłam by jej działanie zmieniało się w zależności od pogody - zawsze dawała mi ten sam efekt.
Nie wpłynęła w żaden sposób na mój skręt - ani go nie osłabiła, anie nie wzmocniła. Nie powodowała puszenia się włosów, ułatwiała rozczesywanie.


Stosowałam ją co miesiąc dzień w dzień, nie wpłynęła w żaden sposób  na długotrwałą kondycje moich włosów, ale sprawiała, że przez ten miesiąc prezentowały się na prawdę ładnie.

A więc - polecam. Jeśli będziecie miały okazję ją kupić to zróbcie to :)


Pozdrawiam
Żan