16
lut
2014

DeBa - odżywka do włosów

Wczoraj byłam na spotkaniu w Warszawie - cudnie było! Możecie niedługo spodziewać się relacji :).
A dzisiaj znowu włosowo - rozkręciłam się wreszcie ostatnio ;)
Ta odżywka pojawiała się już nie raz na blogach, ale postanowiłam dodać i swoje trzy grosze.
Kupiłam ja za jakieś 6 zł jak dobrze pamiętam a do tej pory z tego co widzę pojawiają się w niektórych biedronkach w cenach promocyjnych 3/4 zł.

Oto i ta odżywka:
Prosta butelka z nieprzezroczystego plastiku, proste etykiety - jak dla mnie ogólny wygląd na plus - wszystko proste a jednak wzrok przyciąga.

Informacje od producenta:


Skład:
prosty i ładny :)

Odżywka ta należy do tych lekkich, nie da nam jakiegoś super odżywienia - jednak działa na prawdę fajnie.
Konsystencja jest dość rzadka, jednak nie przelewa się przez palce, nie ucieka.
Zapach mało wpadający w pamięć - nie mam pojęcia do czego ją porównać - nie zostaje na włosach, jest raczej delikatny, takie trochę mydlano - kwiatowy (?)


Odżywkę tą moje włosy wręcz piją, jednak nie ma sensu dokładać jej więcej gdy zniknie bo efekt jest ciągle ten sam. Nie zmienia się nawet przy różnej pogodzie :) A co mianowicie osiągam dzięki niej? Wygładzenie i blask! Może nie tak spektakularny jak z reklamy, ale aż chce się dotykać włosy ;)
Nie ma z nią szans na obciążenie, działa zawsze tak samo - jest moim pewniakiem na szybkie poranne mycie głowy (trzymam ją dokładnie tyle ile myje twarz).


Odżywka ta pomaga w rozczesywaniu i jest bardzo wydajna! Mam ją i mam i zużyć nie mogę - zresztą widać po zdjęciach kiedy już zaczęłam ją używać ;)
Dodatkowo odżywka ta sprawia że włosy są takie sypkie - w sensie nie zbijają się w strąki tylko tak ładnie się układają, ciężko opisac jest ten efekt jednak warty on jest tych parę złotych :)

Miałyście ją? Jak się spisała?

Pozdrawiam
Żan