Lipiec w skrócie

No i kolejny miesiąc minął... Ależ ten czas szybko leci!
A ja jak zawsze zabiegana ;)

Ten miesiąc również obfitował we wrażenia. Skończyłam praktyki i przywitałam wakacje, wreszcie!
Miałam masę domowych obowiązków takich jak: plewienie działki, koszenie trawy, zbieranie owoców, warzyw i robienie z nich przetworów, sprzątanie, zmywanie... no trochę tego było :)

Ale nie było tak że nic nie odpoczęłam! przeczytałam trochę książek, obejrzałam parę filmów, relaks też był, a co!

A dodatkowo pojawił się mały domownik! Już wam go pokazywałam, ale jest śliczny, więc macie go więcej ;)


Jeśli chodzi o bloga, to nawet ładnie mi wyszedł ten miesiąc :)
- napisałam parę recenzji: mleczna maska do włosów BingoSpa, BDFM, zapach Pure O2 z Avonu, domowe maseczki na twarz , głęboko oczyszczająca maseczka do twarzy i jedną wymyślną: winny MAX
- była i recenzja książki
- pokazałam swoje fryzurki na przestrzeni lat
- zahennowałam się i przedstawiłam kolejny post o płukankach do włosów
- opisałam swoją ulubioną metodę pielęgnacyjną i mieszankę o wspaniałym zapachu
- pojawiły się też perełki ubraniowe i post o aloesie
- poopowiadałam Wam też o bańce chińskiej

A jeśli chodzi o statystyki:
- napisałam 23 posty
- odwiedzono mnie 5 306 razy
- pozostawiono 502 komentarze
- najpopularniejszy post w tym miesiącu dotyczył mieszanki zapachowej :)

Włosy urosły coś chyba... nie mierzyłam ;) wolę się nie denerwować.
A prezentowały się głównie tak:

;) żeby nie przeszkadzać

A tu w wersji odświętnej, nie spiętej:



A jak Wam minął ten miesiąc?

Pozdrawiam
Żan

35 komentarzy:

  1. Faktycznie miesiąc pełen wrażeń, maluch przeuroczy :) A Twoje włosy są cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zalatany miesiąc :) Dzidzia jest śliczna <3 I włoski rozpuszczone, na prawdę ładnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za Twoją nieprzeciętną aktywność :)

      Usuń
  4. mi lipiec minął zdecydowanie za szybko :) Też byłam zabiegana, a to ktoś przyjechał do mnie, a to ja pojechałam do kogoś i ani się obejrzałam a tu już sierpień :)

    OdpowiedzUsuń
  5. śliczne włosy, i ten maluszek :D

    OdpowiedzUsuń
  6. W wersji nie spiętej wyglądają cudownie!

    OdpowiedzUsuń
  7. To intensywny miesiąc za Tobą :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękny ten nowy domownik ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. u mnie ten miesiac dobrze nie wypadł raczej stNDARDOWO PONIEWAZ miałam laptopoa w naprawie przez wiele tygodni :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mój miesiąc dopiero zaczynam, oby był tak samo intensywny jak i Twój!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ale słodki bobasek, i śliczne te Twoje włoski :)

    OdpowiedzUsuń
  12. miesiac mina w pracy czyli szybko

    OdpowiedzUsuń
  13. piękne masz włosy :D
    nowy domownik śliczny, uwielbiam dzieci :D
    zapraszam na http://wizazowy-zakatek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Post o płukankach był świetny!

    OdpowiedzUsuń
  15. Jaki śliczny Dzieciaczek! :))
    U mnie lipiec bez szału :P

    OdpowiedzUsuń
  16. ale Ci sie pieknie wlosy kreca ;) zazdroszcze tego skretu ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. słodziak :-)
    u mnie miesiąc ten minął fantastycznie :)) obijałam się do granic możliwości! :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. śliczny malec :)
    23 posty to bardzo dużo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. lipiec minal zdecydowanie za szybko :( a juz polowa sierpnia...
    malec jest przeslodki :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)