3
lip
2013

Bingo w mlecznym wydaniu

Oto i ona!

Cena: 12 zł
Co pisze producent?
Specjalna formuła nawilżania i uelastyczniania włosów. Zawarte w masce proteiny mleczne regulują wiązanie cząsteczek wody, utrzymując optymalne nawilżenie włosów.naprawiają, wzmacniają i chronią włosy od wewnątrz.
Proteiny o wyższej masie cząsteczkowej chronią i wygładzają włosy, tworząc na ich powierzchni ochronny film.
Sposób użycia: maskę nanieść na umyte, wilgotne włosy, dokładnie rozprowadzić, wmasować w skórę głowy. Pozostawić na ok. 5 min., a następnie dokładnie spłukać.
Zaleca się stosowanie maski 2 - 3 razy w tygodniu.

Skład:
Aqua, 1 Heksadenacol 1 Octadenacol (miksture), Ceteareth-20 (and) Cetearyl Alcohol, Stearamidopropyl Dimethylamine, Hydrolyzed Milk Protein (and) Lactose (and) Water (Aqua), Soluble Collagen, Hydrolyzed Elastin, Parfum, Citric Acid, Methyl Paraben, Sodium Benzoate, Ethyl Paraben.

Moja opinia:
Uwaga będą achy i ochy! Mimo zapachu - męskie perfumy - kocham tą maskę. Niesamowite co potrafi zrobić z moimi włosami. Zawsze po jej użyciu moje włosy nabierają cudownego skrętu! Dodatkowo nie używam prawie w ogóle żelu a na drugi dzień mimo mojego wiercenia się po poduszce nadal są skręcone!
Jak by tego było mało są mięciutkie i błyszczące. No jak ja mam jej nie kochać? Gdyby tylko ten zapach się nie utrzymywał na włosach i żeby nie była proteinowa używałabym jej codziennie ;).

Zresztą same zobaczcie efekt:

Miałyście ją może? Polecam ją serdecznie wszystkim kręconowłosym, bo jak na razie wszystkim co znam robi to samo ze skrętem :).

Pozdrawiam
Żan