Chwile tygodnia VII

I znowu szalony tydzień! Dawałam z siebie wszystko by jak najszybciej się ze wszystkim uwinąć i zdążyć zrobić jak najwięcej przed powrotem siostry ze szpitala, która to urodziła synka 22 lipca (książęcy termin ;)). A oto i sprawca zamieszania -  Franciszek:


To po cioci jest taki słodki ;)

A czym się zajmowałam?
- sprzątałam siostrze pokój - czasami na facetach nie można polegać i szwagier jakiś nie w tym świecie był myślami ;)
- robiłam sałatki, ketchup z cukinii i dżemy - co by octem w domu czuć nie było gdy będzie maleństwo





- myłam słoiki, całe tony słoików ;)

- zbierałam i bawiłam się z jabłkami - suszyłam, robiłam ciasto (znowu to samo co ostatnio ale siostra tylko takie może jeść (no i drożdżowe jeszcze a takiego z kolei ja nie lubię :/))


- ze słodyczy to wcinałam tą czekoladę:
(bardzo dobra)

i te lody:

(bardzo smaczne i tanie do dostania w biedronce :), robi je niemiecka firma, coś w stylu naszej zielonej budki)

A jak minął wasz tydzień?

Pozdrawiam
Żan

25 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. jak co tydzień od jakiegoś czasu ;)

      Usuń
  2. jejku, jaki słodziak, taki naleśnik w tym kocyku :D
    ja się szykuję na sierpień na mielenie pomidorów, bo nie ma to jak domowy sos boloński ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. my niestety nie mamy swoich pomidorów :(

      Usuń
  3. Moja siostra jest dopiero w ciąży, ale też rodzinę opanowało szaleństwo :)
    Franciszek niech duży rośnie i w ogóle. A sis jak? Dobrze się czuje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sis trochę obolała ale coraz lepiej :)

      Usuń
  4. Jaki słodziaczek :) Ale pracuś z Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ktoś tu miał pracowity tydzień

    OdpowiedzUsuń
  6. jakie pyszności
    maluch słodki ale nie gorąco mu tam :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie, on ma 4 dni, a 20 stopni na dworze to dla niego za chłodno ;)

      Usuń
  7. ale pyszności i wspaniałości, tak te lody z biedronki są najlepsze . Oj gratulacje dla siostry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Słodka dzidzia :) Moja mama też produkuje przetwory :)

    OdpowiedzUsuń
  9. te lody to bym chętnie zjadła, mniam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ketczup z cukinii? hmmmm brzmi pychaaa
    Pracowita pszczółka z Ciebie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak sie robi ketchup z cikini...mamy jej mnóstwo na ogrodzie...pełno słoików leczo zrobilismy moze dasz przepis na ketchup na priv
    z gory dziekuje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ketchup z cukinii
      cukinia - 1,5 kg
      cebula - 0,5 kg
      cukier - 0,5 kg
      ocet - 1 szklanka
      koncentrat pomidorowy - 20 dag
      mielona pikantna papryka - 1 łyżka (jak dasz półtorej łyzki to będzie pikantny, a jak dasz łyżeczkę ostrej i dwie słodkiej to łagodny :)
      curry - 1 łyżeczka
      pieprz - 1 łyżeczka
      sól - 1 łyżka
      Cukinię myjemy, obieramy, usuwamy gniazda nasienne. Cebule obieramy i wraz z cukinią kroimy w kostkę a następnie miksujemy. Wstawiamy do lodówki na 6 godzin. Po tym czasie do masy dodajemy cukier i ocet. Mieszamy a następnie gotujemy ok. 20 min. Dodajemy koncentrat, doprawiamy do smaku i gotujemy kolejne 15 min. Po tym czasie gorącą masę przekładamy do słoików i mocno zakręcamy, stawiamy do góry dnem.

      Usuń
  12. Miałam pytać właśnie o ten ketchup :D Widzę, że masz papierówki... U mnie też w tym roku obrodziła i roboty jest pełno :( A mam dużą jabłonkę...

    OdpowiedzUsuń
  13. Podziwiam ludzi co robią tak duże przetwory ja ograniczam się tylko do: ogórków kiszonych i korniszonych, koncentratu pomidorowego (ale niestety z kupnych pomidorów) i pikli z cukinii które uwielbiam. Ale niestety w tym toku sezon kiepski przynajmniej w moim regionie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co zrobić skoro nas 7 mieszka w jednym domu :D trzeba coś jeść w zimie ;)

      u mnie cukinii pod dostatkiem, za to ogórkowa bieda :(

      Usuń
  14. jaki słodziak! :) ale Ty pracuś jesteś :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mogę patrzeć na ogórki, ani słyszeć o ogórkach i wyrobach ogórkowych- wczoraj przez caluśki dzień robiłam ogórki w słoiki na zimę- dwa rodzaje sałatek, kwaszeniaki, korniszony.... Masakra! :)
    u Ciebie też widzę pracowicie ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajny brzdąc.
    Ketchup z cukinii ? Pierwsze słyszę :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Ale masz słodkiego siostrzeńca :)

    OdpowiedzUsuń

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)