6
sty
2014

Włosy w styczniu

Jak pewnie zauważyliście, nie za często pokazuje Wam swoją czuprynę. Jakoś zawsze zapominam o aktualizacjach, albo światło nie dopisuje, albo nie ma kto mi zrobić (czasami nie udaje mi się znaleźć miejsca na samowyzwalacz) no i ostatecznie - nie jestem z nich teraz zbytnio zadowolona...
Nie mam już loków bo
- włosy są za długie - a nie chce teraz skracać bo NIGDY nie miałam długich włosów i chce się przekonać jak będę wyglądać
- są teraz bardzo kapryśne i zdecydowanie za rzadko ładnie wyglądają
- chodzę głównie w spiętych włosach przez co mam takie odgniecione co nie wygląda zbyt estetycznie

Jednak, po rozważaniach i w sumie dzięki Kathy :)) postanowiłam jednak że zbiorę się w sobie i pokażę Wam włosiska me.
A korzystając z faktu, że wczoraj akurat Tżet zrobił mi zdjęcie dziś mogę pokazać Wam włosy na dzień dzisiejszy.







Powróciłam do żelu z siemienia i dopóki będę miała energię będę go stosować zarówno do stylizacji jak i do płukanek.


Jakie produkty będą królować w tym miesiącu?
- szampon CeceMed z jedwabiem
- odżywki: DeBa z biedronki, Balea, Figa i Perły
- zabezpieczenie: macerat z kasztanów i serum z Apteczki Babuni
- oleje: z orzechów laskowych i sezamowy
- maski: BingoSpa kończę mleczną i sprawdzam arganową

oczywiście to nie wszystko bo mam sporo odlewek i chcęje sprawdzić, jednak myślę że dam radę :)

Pozdrawiam
Żan