Dziś chcę wam przedstawić jeden z moich ulubionych lakierów do paznokci - JUMPY nr 161.
Mam do niego sentyment, ponieważ dostałam go na 18od jednej z koleżanek :)
Oto on:
(ciężko mi było uchwycić kolor - to taki pastelowy fiolecik, nie wpada w niebieski tak jak to pokazują zdjęcia...)
Lakier ma malutką buteleczkę (5,5 ml) i mi to pasuje, wiem że mi nie wyschnie i kiedyś go zużyje :)
A jak już jesteśmy przy wysychaniu... to schnie bardzo szybko jak wszystkie lakiery Vipery którymi miałam okazję pomalować paznokcie. Do pełnego krycia potrzebne są 2 warstwy. Lakier nie odpryskuje, po dwóch dniach ścierają się delikatnie końcówki.
Ogólnie rzecz biorąc - przyjemniaczek z niego!
Miałyście jakiś lakier Vipery z tej serii?
Pozdrawiam
Żan
Mam do niego sentyment, ponieważ dostałam go na 18od jednej z koleżanek :)
Oto on:
(ciężko mi było uchwycić kolor - to taki pastelowy fiolecik, nie wpada w niebieski tak jak to pokazują zdjęcia...)
Lakier ma malutką buteleczkę (5,5 ml) i mi to pasuje, wiem że mi nie wyschnie i kiedyś go zużyje :)
A jak już jesteśmy przy wysychaniu... to schnie bardzo szybko jak wszystkie lakiery Vipery którymi miałam okazję pomalować paznokcie. Do pełnego krycia potrzebne są 2 warstwy. Lakier nie odpryskuje, po dwóch dniach ścierają się delikatnie końcówki.
Ogólnie rzecz biorąc - przyjemniaczek z niego!
Miałyście jakiś lakier Vipery z tej serii?
Pozdrawiam
Żan