Aktualizacja włosowa - grudzień

Hej!
Prawie przespałam aktualizację grudniową włosów mych! Ja nie wiem jak ja to zrobiłam xd
może te deszcze mnie tak zniechęcały do robienia zdjęć włosom?
W każdym bądź razie jest śnieg a więc ja odżywam ;). Latam, rzucam się śnieżkami ;). Spaceruje, zupełnie inaczej się czuję dzięki temu.

Ale miały być włosy!
A więc nie przedłużając - oto one:



Jak widać młodzież dojrzewa, jak widać przechodzi teraz okres buntu i wdzięcznie sterczy we wszystkie strony nad głową.
Skręt niestylizowany, nie mam dyfuzora a więc gdy stylizuje muszą schnąć same, a teraz jest za zimno na to po prostu, zwłaszcza, że stylizowane schną dużo dłużej. Ale ogólnie to jestem zadowolona z ich wyglądu.
Nie widać tego na zdjęciach ale mam dość suche końce, jednak postanowiłam, że obetnę je dopiero po zimie, teraz się nie opłaca, bo przez ciągłe zmiany temperatur, czapki, szaliki i tak się zniszczą.

Włosy są zadowolone bo powróciłam do nocnego olejowania, już długo tego nie praktykowałam, padałam spać i od razu zasypiałam... Trochę zaniedbałam je kosztem większego dbania o ciało i twarz. Ale już im to wynagradzam. Wydają się w miarę z tego zadowolona ;).

Jestem spragniona widoku waszych pięknych włosów! :)

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Jestem wdzięczna za każdy pozostawiony komentarz, mam nadzieję, że miło spędziłeś czas czytając mojego bloga :)