7
lut
2013

Zielony lekarz

Czyli seria o aloesie. Mam nadzieję, że będziecie mieli okazję przeczytać coś o czym wcześniej nie słyszeliście :)

Zacznę może od historii, która jest naprawdę ciekawa.(no przynajmniej wg mnie ;))

Pierwsze oznaki używania aloesu zaczynają się już ok 5-go tysiąclecia p.n.e... Pierwsze zapiski na jego temat znajdują się na glinianych tabliczkach z 1750 r. p.n.e. Ślady jego obecności zostały również odnalezione w Egipcie w "Egipskiej Księdze Lekarstw" i na papirusie z Eber z 1550 r.p.n.e.
Egipcjanie traktowali aloes jako symbol życia i śmierci, sadzono go dookoła piramid, zaznaczano w ten sposób drogę faraonów ku Krainie Umarłych i miał im służyć jako pożywienie w tej ostatniej podróży.
W starożytnym Egipcie służył nie tylko jako symbol religijny ale tez jako lekarstwo. Stosowano go by zwalczać ból głowy, katar i jako środek na przeczyszczenie. Stwarzano z niego również puder do czu by były bardziej błyszczące. Według legend Kleopatra stosowała ten puder by zachować urodę, ponadto kapała się w soku z aloesu.
Na aloes możemy natknąć się nawet w Biblii, np. w Ewangelii wg św. Jana możemy przeczytać o tym jak to Nikodem przyniósł mieszaninę mirry i aloesu na miejsce gdzie Jezusa okryto całunem. Miało to posłużyć do balsamowania ciała.
Arystoteles uważał, że dzięki aloesowi będzie mógł skuteczniej leczyć wojowników Aleksandra Wielkiego, dlatego radził mu by zdobył wyspę Sokotra, która to była ośrodkiem przetwarzania aloesu i tam właśnie Grecy uprawiali aloes.
Hipokrates pisał w swoich dziełach o aloesie, opisywał różne właściwości lecznicze.
Z okresu starożytności zachował się tekst ze szkoły medycznej "des Salernitains" stworzonej w Salerne w Campanie opisujący działanie aloesu jako leczącego rany, ożywiającego ciało, niszczącego raka, leczącego oczy, żołądek, wątrobę, żółtaczkę a także powstrzymującego wypadanie włosów...
Istnieje legenda opisująca aloes w Afryce, w której to pan M. Miller, botanik, spotkał plemię tubylców o lśniącej skórze (nawet u najstarszych osób), tubylcy ci nacierali się sokiem właśnie z aloesu, myli się nim.
Obecnie udowodnione jest to że aloes posiada właściwości ściągające pory i zabezpieczające skórę przed promieniami słonecznymi.
Oprócz ciągłego stosowania w leczeniu i kosmetyce aloes zaczęto stosować w XIX w w Anglii do produkcji piwa, ok 1850 r. zaczęto go stosować do barwienia lnu, Indianie z Gujany wytwarzają z niektórych odmian sznurek, ponadto plemiona Bantu z Afryki wytwarzają z aloesu rodzaj tabaki :).
 Tak więc jak widać zastosowanie tej rośliny jest bardzo zróżnicowane, czy tylko ja uważam to za coś fascynującego?

I jak zwykle pytam się was, jakie jest Wasze zdanie?
I czy chcecie więcej o aloesie?
Z historią już chyba zakończyłam, może parę anegdot i historyjek kiedyś jeszcze będzie ale na razie myślałam o hodowaniu aloesu, uzyskiwaniu żelu, zastosowanie itp.